Conil de la Frontera – idealne miejsce na andaluzyjskie wakacje

Conil de la Frontera, małe, niepozorne miasteczko położone na wzniesieniu tuż nad samym Oceanem Atlantyckim, na spokojnym wybrzeżu Costa de la Luz. Nie znajdziecie tu spektakularnych zabytków ani luksusowych knajpek nad samą wodą. Znajdziecie jednak luz i uśmiech Hiszpanów, fenomenalne jedzenie, wąskie pełne uroku uliczki, tętniące nocnym życiem bary i jedyne w swoim rodzaju ogromne, ciągnące się kilometrami plaże. A jeżeli dodacie do tego niewygórowane (jak na Hiszpanię) ceny to wydaje mi się, że znaleźliście już miejsce na swoje kolejne wakacje, prawda? :-)

Długo szukaliśmy miejsca w Andaluzji, które odpowiadałoby nam pod wieloma względami. Conil to miejscowość dla tych, którzy lubią bliskość oceanu, szerokie plaże, a co za tym idzie, długie spacery brzegiem słonej wody. To miejsce również dla osób, które lubią smakować, napić się dobrego wina, poczuć tętniące życiem uliczki, ale wolą omijać nachalność i komercję. Conil to też dobry punkt wypadowy to większych miast, aby poznać najznamienitsze skarby Andaluzji.

Chodźcie do naszego raju.

Transport

Do tej części Hiszpanii najlepiej dostać się samolotem – do Sewilli (bezpośrednie loty oferuje Ryanair) lub do Malagi (Ryanair, Norwegian).

Po tej części Andaluzji najłatwiej poruszać się samochodem. Wynajem auta jest tu tani i bezproblemowy. A wszystko o bezpiecznym i tanim wynajmie przeczytacie tutaj.

Bezpośrednio co Conil dojedziecie autobusem z Sewilli (ok. 3 h jazdy). Możecie też wybrać pociąg do Kadyksu i stamtąd autobus do Conil. Autobusy zatrzymują się na trasie ok. 2 km od miasteczka. Tę trasę można pokonać pieszo, wziąć taksówkę lub złapać stopa.

Kiedy jechać

Andaluzja zdecydowanie może szczycić się tym, że tutaj właściwie nie ma zimy i biorąc pod uwagę nasze polskie warunki, jest tutaj ciepło przez cały rok. Ścisły letni sezon, a zatem najwyższe temperatury (dochodzące nawet do 40 stopni), pełna infrastruktura, wszystkie przybytki otwarte, sporo turystów i niestety najwyższe ceny to okres od początku czerwca do końca września.

Świetna pogoda i warunki jak najbardziej sprzyjające trwają tu jednak od mniej więcej kwietnia (de facto od świąt Wielkanocnych) do końca października.

Od listopada do marca trwa według Hiszpanów sroga zima, czyli temperatura w ciągu dnia ok. 16-18 stopni i, co nie jest bez znaczenia, przeważnie błękitne niebo, dzięki któremu mamy dużo słońca. W zimie jednak spodziewajmy się wielu zamkniętych knajp, sklepów z pamiątkami, lodziarni itd. Z drugiej strony jednak czeka nas spokój, puste plaże i sporo niższe ceny.

Spacer po Conil de la Frontera

Po mieście

Conil nie jest usiane zabytkami, a właściwie ze świecą ich tutaj szukać. Same jednak w sobie jest swoistym zabytkiem, wszak jest jednym z najpiękniejszych pueblo blanco, czyli białych miasteczek. Mury niemal każdego budynku są tutaj pociągnięte białą farbą, co daje miastu niesamowity efekt.

widok na Conil od strony plaży
widok na Conil od strony plaży

Prócz oceanu po obrzeżach miasta płynie rzeka Salado (Rio Salado). Koryto wygląda bajecznie, ma wiele zawijasów, a spacer deptakiem z widokiem na wodą to czysta przyjemność. Najlepiej wczesnym rankiem, przy wschodzie słońca lub jego zachodzie. Wówczas niesamowite wrażenia podniesione są do kwadratu, a pokaz kolorów i barw dosłownie zachwyca. Idąc w stronę oceanu możemy zatrzymać się na mostku przerzuconym nad rzeką – rano podczas przypływu możemy zobaczyć rzekę w pełnej krasie, wieczorem natomiast przejdziemy rzekę przy oceanie niemal suchą stopą.

spacer nad rzeką Salado
spacer nad rzeką Salado
przejście rzeki "suchą" stopą
przejście rzeki „suchą” stopą

Miasteczko to idealne miejsce do spacerów – wąskie uliczki, kameralne knajpki kuszące zapachami i fenomenalnym winem sherry. Eksplorowanie można rozpocząć od placu Plaza Puerta de La Villa. Plac, na którego środku znajduje się fontanna to takie nieformalne centrum miasteczka.

Plaza Puerta de La Villa od strony łuku
Plaza Puerta de La Villa od strony Arco de la Villa

Przechodząc przez łukowatą bramę Arco de La Villa dojdziemy do Plaza de España, a dalej w dół do głównej alejki prowadzącej nad ocean. Idąc natomiast od placu w górę ulicą Calle de San Sebastian dojdziemy do skrzyżowania z Biurem Informacji Turystycznej i przystankiem autobusowym. Wybierając górne uliczki Prieta lub la Virgen udamy się na eksplorowanie górnych dzielnic miasta. Idąc natomiast ulicą Calle Pascual Junquera dojdziemy do rzeki.

Dochodząc do głównego wejścia na plażę, Avenidą de la Playa, dochodzimy do charakterystycznej wieży Torre de Guzman z sąsiadującym z nią małym muzeum Museo Raices Conilenas. XIV-wieczna gotycka wieża to jeden z głównych symboli obronności miasta, natomiast nieco staroświeckie muzeum traktuje o historii miasta. Obok zabytków znajduje się też Plaza de Santa Catalina z pięknie ukwieconymi budynkami oraz Centro Cultural Iglesia Santa Catalina, w którym odbywają się różne wydarzenia kulturalne.

Plaza de Santa Catalina
Plaza de Santa Catalina

Prócz brodzenia nad linią oceanu, pospacerować można również na szerokim deptaku (Calle Paseo del Atlantico) położonym wzdłuż plaży. To również stąd obserwować można piękne zachody słońca.

Tuż przy końcu deptaka, idąc jeszcze kawałeczek za zachód i wspinając się odrobinę w górę, dochodzimy do parku Parque De La Atalaya. Dający schronienie przed upałem zielony skwer to również dobre miejsce do spacerów.

Park w Conil de la Frontera
Park w Conil de la Frontera

Idąc jeszcze dalej na zachód docieramy z kolei do już mocno oddalonej małej winiarni Bodega Sancha Perez.

Plaże

To jeden z najważniejszych punktów miasteczka, a te ciągną się dosłownie kilometrami. Bardzo szerokie, piaszczyste, nawet w najwyższym sezonie bez problemu mieszczące fanów słonecznych kąpieli.

  • Playa de Los Bateles – to główna plaża miasta, rozciągająca się od ujścia rzeki Salado aż po granice Conil
szeroka plaża Playa de Los Bateles
szeroka plaża Playa de Los Bateles
  • Playa de la Fontanilla – płynnie przechodząca z plaży Los Bateles. Właściwie niczym się nie różni, jest tu nieco bardziej spokojniej.
  • Playa Fuente del Gallo – kolejna plaża płynnie przechodząca z Playa de la Fontanilla. Ciągnie się aż po wybijające się z oceanu skałki.
końcówka plaży Playa Fuente del Gallo
końcówka plaży Playa Fuente del Gallo
  • Cabo Roche – idąc od strony plaży Fuente del Gallo napotykamy wyżej wspomniane skałki. Są one nie do przejścia, dlatego należy wspiąć się do drogi i przejść kawałek asfaltówką. Docieramy do hotelu z restauracją i winiarnią, a tam czeka na nas mała, ukryta w skałach plaża. Niewiele osób o niej wie, więc możemy cieszyć się jej spokojem.
plaża ukryta w skałkach
plaża ukryta w skałkach
  • Playa de Castilnovo – wracając jeszcze do rzeki, gdy postanowimy udać się na spacer po jej lewej stronie, znajdziemy się na plaży de Castilnovo z charakterystyczną wieżą. Plaża nieco węższa, z szerokim pasem zieleni, spokojniejsza. Idąc nią ładnych parę kilometrów dojdziemy do wioski El Palmar.
widok od strony Playa de Castilnovo
widok od strony Playa de Castilnovo

Aktywnie

Conil, choć to cudowne miejsce do plażowania, długich spacerów i delektowania się genialną kuchnią hiszpańską, oferuje szereg atrakcji również dla tych bardziej wymagających.

  • ucz się hiszpańskiego – bo gdzie indziej niż w pięknej Hiszpanii. Połączenie odpoczynku z nauką to świetna opcja dla tych, którzy wakacje chcieliby połączyć z przyjemną przecież nauką języka. Tutaj zdecydowanie polecam Akademia Atlantika, w której za pomocą metody bezpośredniej szybko załapiecie podstawy języka i będziecie się mogli bez problemu porozumieć z tubylcami. Więcej o nauce za granicą przeczytacie tutaj. Dodatkowo szkoła oferuje szereg atrakcji typu wycieczki do pobliskich miast czy wieczorne przechadzki po najlepszych barach tapas.
  • surfuj – ocean daje sporo wodnych możliwości, a jednym z najchętniej uprawianych sportów w tej części jest właśnie surfing. W miasteczku znajdziecie kilka szkół, w których wykupicie lekcje lub wypożyczycie niezbędny sprzęt. A jeżeli surfing to Twoje drugie imię, udaj się do pobliskiego El Palmar – to mekka surferów!
  • cwałuj – w Conil nie brakuje również szkoły jeździeckiej. W Centro Hípico Pinares y Mar możecie pobrać nauki ujeżdżania tych dostojnych zwierząt.
  • zwiedzaj okolice – a najlepiej całe cudowne Costa de la Luz, tutaj znajduje się podręczny przewodnik.

Jedzenie, restauracje, tapas bary i wino

Conil, mimo, że to całkiem małe miasteczko, oferuje ogromną ilość restauracji, barów czy kameralnych knajpek. Zdecydowana większość to rodzima kuchnia hiszpańska, chociaż, jak to w turystycznych miejscach bywa, nie brakuje i pizzy i burgerów i innych dań rodem z kuchni „europejskiej”.

Poniższe rekomendacje to miejsca czynne w zimie, dlatego nie znajdują się tutaj perełki otwarte tylko latem. Post będzie aktualizowany!

  • Palo Palo – nasz ulubiony bar – na wino, piwo, drinki i na plotki z barmanami. Spore miejsce ze stolikami i barowymi krzesełkami na zewnątrz i w środku. Szeroki wybór alkoholi, bardzo dobre ceny i przemiła obsługa. To nasze ukochane miejsce i czujemy się tutaj dosłownie jak w domu. No i do każdego napoju dostajemy orzeszki, chrupki lub, trochę spod lady, żelki :-)

Adres: Plaza de España, 5

  • El Minibar – tutaj chodzimy na wino. Oczywiście nie byle jakie! Najlepiej doradzić się barmana lub uroczego właściciela. Jeżeli macie ochotę coś przekąsić, nie będziecie zawiedzeni montaditos (kanapkami) – domowe i ze składnikami najlepszej jakości.

Adres: Plaza de España, 10

  • Cerveceria Bar Andaluz – lekki przesyt wina? No to chodźcie na piwo – ze wszystkich stron świata. Znajdziecie tu mnóstwo znanych i mniej popularnych marek. Niestety ceny nie są najniższe, ale za to jakie piwo! Możecie tu też całkiem przyzwoicie zjeść.

Adres: Calle José Velarde

szeroki wybór piwa, głównie dla niemieckich turystów ;-)
szeroki wybór piwa, głównie dla niemieckich turystów ;-)
  • La Tertulia – kilka razy ominęliśmy to miejsce sądząc, że to czyjś dom… Bo miejsce to właściwie przerobione w knajpkę spore patio. Bardzo klimatycznie, ładnie urządzone. Świetne na drinka lub kieliszek wina.

Adres: Calle Gral. Gabino Aranda, 12

  • La Solera – tapas i wino? Tylko w La Solera! Cudowne, cudowne, malutkie i przytulne miejsce. Piękny, magiczny wystrój, wysokiej jakości wędliny, sery i obłędne wino. Nie wiesz co zamówić? To nic, przemiły właściciel na pewno ci pomoże dokonać najlepszego wyboru. Tak jak lubisz. Nasza rekomendacja to lokalny ser payoyo!

Adres: Calle José Tomás Borrego, 16

klimatyczna La Solera
klimatyczna La Solera
  • Bar Camelo – ucałujcie od nas Alberto! Ten maleńki lokal to genialne miejsce na szota Ruavieja lub likieru Pacharan i koniecznie pogaduchy z cudownym właścicielem Alberto. A gdy zmorzy Was głód, koniecznie zamówcie tapas z dorsza, to tutejsza specjalność!

Adres: Calle Prieta, 2

pocztówki z całego świata w barze Camelo, widzicie naszą? :-)
pocztówki z całego świata w barze Camelo, widzicie naszą? :-)
  • Los Hermanos – jeden z najbardziej obleganych tapas barów w mieście. Bardzo lokalny, urządzony w starym, nienachalnym stylu. Ceny są tu niskie, a jakość wysoka. Bardzo polecamy.

Adres: Calle la Virgen, 10

  • Tahona – młodsza siostra Los Hermanos. Bardziej nowoczesna i ocierająca się o kuchnię fusion. Zjecie tu dobrego tuńczyka, smaczne wędliny, sery i sałatki. Przyjemne miejsce.

Adres: Calle la Virgen

  • Freiduría Zapola – wiecie, że smażone ryby i owoce morza to andaluzyjska specjalność. Fritos są wszędzie, no ale nie wszędzie tak smakują. W Zapoli, niepozornej budce z pewnością nie będziecie zawiedzeni. Stary marynarz zna się na rzeczy i nie da sobie w kaszę dmuchać. Da wam na poczekanie szklaneczkę piwa i uraczy morskimi opowieściami. A wy sięgnijcie jeszcze po pieczonego w rozmarynie kurczaka i domową tortillę…

Adres: Calle Pascual Junquera, 18

  • Cerveceria Tres Hermanos – trzej bracia to równi goście i taki właśnie jest ich lokal. Napijecie się tutaj piwa, zjecie dobre fritos i poobserwujecie okolice.

Adres: Calle Enólogos, 6

leniwy lunch w Tres Hermanos
leniwy lunch w Tres Hermanos
  • Bar Jose Rayo – to tak trochę z sentymentu… Centralnie położony bar to dobra miejscówa na obczajanie okolicy, małe piwko i ensaladilla rusa.

Adres: Plaza Puerta de La Villa

  • Bicicletta Pizzeria – polecamy pizzerię w Hiszpanii? Tak, bo to pizzeria niezwykła. Ktoś tu dobrze zna się na rzeczy, bo łączy włoski klasyk ze smakami Hiszpanii. I tak znajdziemy tu połączenia takie jak dynia z boczkiem czy gotowana szynka z różowym pieprzem. A wszystko to nie na klasycznym okrągłym placku, a na kawałki. Jakie chcesz i i ile chcesz, bo pizza jest na wagę. Do tego hipsterski, rowery wystrój – super!

Adres: Calle Pascual Junquera, 16

  • La Ola – to cudowna restauracja nad samym oceanem. Zanurz stopy w ciepłym piasku i delektuj się schłodzonym sherry lub pyszną kawą. Jedzenie jest tu bardzo smaczne, niestety dosyć drogie.

Adres: Av. de la Playa, La Fontanilla

  • Chiringuito „El Curro Jiménez” – zaraz obok La Oli ugości Was kolejna plażowa knajpka. Zasada ta sama – piasek, dobry alkohol, dobre jedzenie…

Adres: Av. de la Playa, La Fontanilla

pomysł na dzień idealny
pomysł na dzień idealny
  • Churreria la Chana – churreria z prawdziwego zdarzenia – mała budka z najlepszymi łakociami. Świeżo smażone churros pakowane są w papierową tutkę i zabierane na wynos. Najlepiej smakują w drodze nad ocean :-)

Adres: Calle Pascual Junquera, 5

  • Canela y Miel – najlepsza cukiernia w mieście. Jest w niej coś magicznego, domowego i przytulnego. Eleganckie ciasta i domowe ciasteczka, pyszna kawa i czekolada.

Adres: Calle Gral. Gabino Aranda, 8

najlepsze ciastka w Canela y Miel
najlepsze ciastka w Canela y Miel
  • Mercado de Abastos de Conil – główny targ Conil. Znajdziecie tu stoiska z warzywami, owocami, mięsem, wędlinami, serami, świeżymi rybami i owocami morza. Słowem, esencja andaluzyjskiego jedzenia. Koniecznie zakupcie konfiturę z papryki, cudowną jamon i genialny regionalny ser. Jeżeli macie taką możliwość, zaopatrzcie się także w świeże ryby i upieczcie je na grillu. Sprzedawca odpowiednio je Wam sprawi, a cena za obiad będzie o wiele niższa niż w restauracji.

Adres: Calle Rosa de los Vientos

Zagubieni w hiszpańskim menu? Łapcie mini słownik!

Więcej Andaluzji:

Reklamy

One thought

Dodaj komentarz