Adżapsandali

Warzywne gulasze, lecza, potrawki to letni punkt obowiązkowy. Ze wszystkiego tego, co można kupić na bazarze czy w warzywniaku. Tanie, zdrowe, wszystkie w przygotowaniu. Lato mogłoby trwać przez cały rok. Tym razem przedstawiam Wam gruzińską odmianę lecza, czyli adżapsandali. Trudna nazwa na szczęście nie idzie w parze z trudnym przygotowaniem, bo to jest banalne. W zasadzie gruziński gulasz różni się doprawieniem – w tej wersji znajdziemy i natkę pietruszki i kolendrę, a nawet bazylię. Trochę papryki nadającej smaczku i gotowe. Smakuje zarówno na ciepło jak i zimno.

 

_DSC1148-1

Składniki na 4 porcje:

  • 1 bakłażan
  • 4 średniej wielkości ziemniaki
  • 3 duże dojrzałe pomidory
  • 2 małe cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • pół garści natki pietruszki
  • pół garści świeżej kolendry
  • pół garści listków bazylii
  • sól, pieprz do smaku
  • pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku
  • pół łyżeczki ostrej papryki w proszku
  • 3 łyżki oleju

Wykonanie:

Bakłażana pokrój na półplastry, posól i odstaw na 15 minut aż warzywo puści gorzki sok. Następnie spłucz wodą, osusz.

Ziemniaki obierz ze skórki lub, jeżeli używasz młodych, dokładnie umyj. Pokrój na plasterki lub półplastry.

Pomidory pozbądź skórki i pokrój w większą kostkę.

Cebulę posiekaj w piórka.

Czosnek i wszystkie zioła drobno posiekaj.

Na patelni rozgrzej olej. Wrzuć cebulę i ziemniaki, smaż ok. 5 minut mieszając. Dodaj bakłażana i pomidory. Przykryj pokrywką i duś 15 minut. Następnie dodaj zioła i czosnek, sól oraz pieprz, a także oba rodzaje papryki. Wymieszaj całość razem i smaż jeszcze ok. 2-3 minut.

Danie najlepiej smakuje na następny dzień. Podawaj na ciepło lub zimno.

Najprostsze domowe lody waniliowe

Lody nie są moimi ulubionymi słodyczami, więc jestem wobec nich wyjątkowo krytyczna. Mam swoje ulubione miejsca, gdzie je jem, ulubione marki i smaki. Domowe lody z kolei kojarzyły mi się z koniecznością posiadania maszynki albo przynajmniej mieszania lodowej masy co 15 minut. Moje lodowe postrzeganie zmieniło się jednak odkąd odkryłam poniższy przepis. Autorka oryginału prezentuje przepis jej babci, a koło takich receptur nie przechodzi się obojętnie. Mimo, że do wykonania tych lodów używa się surowych jajek, niech to Was nie zraża. Nie bez przesady mogę powiedzieć, że to jedne z lepszych lodów jakie jadłam! Jajka koniecznie wybierzcie z wolnego wybiegu, jak najświeższe. Sparzcie je też wrzątkiem. Lody są ekspresowe do przygotowania, nie trzeba ich podczas zamrażania mieszać, a ich konsystencja i puszystość naprawdę zaskakują. Wystarczy porządnie ubić wszystkie trzy masy. Smak waniliowy to oczywiście tylko baza – dodajcie kakao, startą czekoladę, wiórki kokosowe, owoce… Stwórzcie swoje ulubione smaki.

lody waniliowe

http://www.poezja-smaku.pl/lody-waniliowe-bez-maszynki-bez-mieszania/

Składniki na ok. 1 l lodów:

  • 500 ml śmietanki kremówki 30 lub 36%
  • 5 świeżych ekologicznych jajek
  • 1 szklanka cukru pudru
  • ziarenka wyskrobane z jednej laski wanilii lub 1 łyżka ekstraktu z wanilii

Wykonanie:

Jajka koniecznie sparz wrzątkiem.

Śmietankę ubij z 1/3 cukru na sztywno. Jajka rozdziel na białka i żółtka. Jedne i drugie ubij porządnie z 1/3 szklanki cukru pudru.

Następnie wszystkie trzy masy połącz ze sobą delikatnie łyżką i dodaj wanilię.

Przełóż do plastikowego pojemnika, wyrównaj, zakryj pokrywką i włóż do zamrażarki. Będą gotowe po 6 godzinach.

Przed podaniem, potrzebują 10 minut w temperaturze pokojowej.

Makaron z fasolką szparagową w sosie pomidorowym

Zakochałam się z połączeniu fasolki szparagowej z pomidorami. W sezonie, gdy pomidory są cudownie dojrzałe i pachnące słońcem, ciągle robię na ich bazie jakieś sosy. Fasolka otulona tym najprostszym, klasycznym to kwintesencja lata. Do tego makaron i mamy pełne danie. Potrawę można bez problemu zabrać ze sobą do pracy/szkoły/w podróż. Pamiętajcie wówczas, że makaron warto przygotować na półtwardo. Zmięknie on jeszcze pod wpływem sosu.

makaron z fasolką

Składniki na 4 porcje:

  • 250 g pełnoziarnistego makaronu penne – możesz użyć również pszennego makaronu w ulubionym kształcie
  • 500 g żółtej fasolki szparagowej
  • 6 dużych dojrzałych pomidorów malinowych – poza sezonem 2 puszki pomidorów pelatii
  • pół łyżeczki suszonego oregano
  • pół łyżeczki suszonej bazylii
  • pół łyżeczki ostrej papryki w proszku – opcjonalnie
  • 1 łyżeczka cukru
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 3 ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

Makaron gotuj we wrzącej, osolonej wodzie przez połowę czasu podanego na opakowaniu (ma on pozostać lekko twardy). Odsącz i przelej zimna wodą.

Pomidory sparz, usuń z nich skórkę i pokrój byle jak na mniejsze kawałki. Fasolkę pozbądź końcówek, umyj i przekrój na pół. Czosnek drobniutko posiekaj.

Na dużej patelni lub w rondlu rozgrzej oliwę i podsmaż przez chwilę posiekany czosnek. Dodaj pomidory i fasolkę. Wymieszaj, przykryj pokrywką i duś ok. 40 minut aż fasolką zmięknie, a pomidory stworzą gęsty sos.

Pod koniec gotowania dopraw sos wszystkimi przyprawami i gotuj dotąd aż całość zgęstnieje (wszystko zależy od użytych pomidorów).

Na końcu dodaj makaron, wymieszaj. Podsmaż jeszcze 1-2 minuty i podawaj. Makaron jeszcze zmięknie pod wpływem sosu.

Owoce zapiekane pod puszystym ciastem

Uwielbiam tego typu wypieki. Owoce a nad nimi jakaś forma ciasta. Nie ma możliwości powstania zakalca, a jeżeli chodzi o dobór owoców, ogranicza nas tylko wyobraźnia. Tym razem użyłam karmelizowanych brzoskwiń i lekko kwaskowatych malin. Całość otulona jest maślanym, puszystym ciastem, które rozpływa się w ustach. Nie za słodkie, więc perfekcyjnie pasuje do gałki waniliowych lodów lub porządnego kleksa bitej śmietany. Ciasto-nieciasto smakuje idealnie na ciepło chociaż na zimno nie jest gorsze. Zawsze też można je podgrzać w piekarniku. Można je przygotować zarówno na blasze jak i w indywidualnych kokilkach.

owoce zapiekane pod ciastem

Składniki na 4-6 porcji (u mnie pieczone w foremce o wymiarach 15×25 cm):

  • 1 szklanka mąki pszennej tortowej
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 80 g masła
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 2 jajka
  • 50 ml mleka
  • 2-3 brzoskwinie
  • 2 garści malin
  • 2 łyżki cukru

Do podania:

  • cukier puder
  • lody waniliowe
  • bita śmietana

Wykonanie:

Wszystkie składniki ciasta powinny być w temperaturze pokojowej.

Piekarnik rozgrzej do 180 stopni.

Brzoskwinie pozbądź skórki i pokrój na niezbyt niezbyt cienkie plasterki. Rozgrzej patelnię, wsyp 2 łyżki zwykłego cukru, skarmelizuj i wrzuć brzoskwinie. Smaż mieszając ok. 5 minut aż się skarmelizują.

Do przygotowanej blaszki lub kokilek nałóż brzoskwinie i maliny.

Mąkę wymieszaj z proszkiem.

W misie utrzyj masło z cukrem pudrem na prawie białą masę. Następnie dodawaj jajka, po każdym dokładnie miksując. Wyłącz mikser i za pomocą łyżki dodaj mąkę z proszkiem i mleko. Wymieszaj tylko do połączenia składników. Tak przygotowane ciasto nałóż na owoce, wyrównaj i włóż do pieca. Piecz ok. 30 minut.

Podawaj z wybranymi dodatkami, na ciepło lub zimno.

 

Surówka z kalarepki po chińsku

Kalarepka chociaż wszystkim dobrze znana, mam wrażenie, że nie jest najbardziej docenianym warzywem. W sumie, sama łapię się na tym, że kalarepę to raczej na surowo, jak jabłko, czasem do jakieś surówki albo do zupy. A przecież to takie wdzięczne warzywo! Warto zatem zrobić z niego głównego bohatera potrawy. Bardzo miałam ochotę na jakieś wyraziste połączenie i już, już miało paść na uwielbianą przeze mnie tajską sałatkę Som Tam, ale znalazłam w czeluściach internetu taki oto chiński przepis. Kalarepka pozostaje chrupka, a składniki sosu idealnie podkreślają jej lekko pikantny smak. Pycha, pycha.

Inspiracja: http://nakruchymspodzie.blogspot.com/2013/07/kalarepa-ta-jest-krzepa-czyli-moje.html

surówka z kalarepki

Składniki na 2 porcje:

  • 2 średniej wielkości kalarepki
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • pół łyżeczki cukru
  • odrobina soli
  • garść szczypiorku z dymką
  • odrobina czarnego sezamu

Wykonanie:

Kalarepkę pokrój w julienne, czyli w zapałkę. Najlepiej pokrój warzywo w cienkie plasterki (idealna do tego jest mandolina), a następnie w cieniutkie paseczki. Lekko posól.

W osobnej miseczce przygotuj sos. Drobno posiekany czosnek wymieszaj z sosem sojowym, octem, olejem i cukrem. Polej sosem kalarepkę. Podawaj ze szczypiorkiem i sezamem.

Najlepiej smakuje po spędzeniu kilku godzin w lodówce.

Bób w prostej marynacie

Kiedyś bób po prostu gotowałam w osolonej wodzie i jadłam, dosłownie, kilogramami. Dużo później odkryłam, że to warzywo nadaje się także do innych celów. Chociaż tak bardzo pasuje właśnie na przekąskę. O tak, zamiast popcornu czy chipsów. No a z tą marynatą to po prostu bajka. Aromatyczny, wyrazisty, po prostu obłędny.

pyszny i piękny bób

Składniki:

  • 1 kg bobu
  • sok wyciśnięty z połowy cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy
  • sól do smaku

Wykonanie:

Bób wrzuć na wrzącą wodę i gotuj ok. 8-10 minut (aż będzie miękki, ale wciąż al dente). Natychmiast przelej go zimną wodą i obierz ze skórki. Jeżeli bób jest młody, można go zostawić w łupinkach.

W miseczce wymieszaj sok z cytryny z drobno posiekanym czosnkiem, oliwą i solą. Powstałym sosem polej bób, porządnie wymieszaj i zostaw w lodówce, aby całość się przegryzła.

Jedz jako przekąskę lub dodatek do dań.

Omlet z kurkami

Omlet. Pyszne i szybkie śniadanie, które można zrobić na tysiące sposobów. W sezonie na kurki nie mogło zabraknąć wersji z tymi pysznymi grzybkami. Nie pomijajcie w tym przepisie tymianku, który doskonale współgra z kurkami oraz parmezanu, który cudownie topi się na gorącym omlecie dodając mu niepowtarzalnego smaku. Klasyka, ale jaka dobra!

omlet z kurkami

Składniki na 2 porcje:

  • 4 jajka
  • 100 g świeżych kurek
  • 1 mała cebulka
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka masła
  • 3 łyżki mleka
  • sól, pieprz do smaku
  • szczypta suszonego tymianku lub gałązka świeżego
  • garść szczypiorku
  • ok. 20-30 g parmezanu lub grana padano

Wykonanie:

Cebulkę posiekaj w drobną kostkę. Kurki dokładnie umyj, osusz na ręczniku i pokrój w mniejsze kawałki.

W miseczce wymieszaj jajka z mlekiem, dopraw solą i pieprzem.

Na patelni rozgrzej olej z masłem, podsmaż przez chwilę cebulkę i dodaj kurki. Całość duś ok. 10 minut. Dopraw tymiankiem. Rozłóż równomiernie na patelni i wlej jajeczną masę. Wyrównaj, przykryj pokrywką i smaż ok. 5 minut. Po tym czasie staraj się lekko podważyć omleta i wlać pod niego wciąż płynną z wierzchu masę. Smaż dopóki omlet całkowicie się nie zetnie, ale nie zeschnie na wiór. Ja lubię jak jego wierzch jest lekko mokry.

Wyłącz źródło ciepła i posyp gotowy omlet startym serem i posiekanym szczypiorkiem.

Makaron ze szparagami, fasolką szparagową i cukinią

Bardzo prosty, wiosenny makaron. Włosi nazwaliby go pewnie makaronem primavera, my możemy zostać przy polskiej wersji. Warzywa możecie zmieniać tak jak zmienia się sezon. Dodajcie bób, szpinak, groszek cukrowy. Mięsożercy mogą dodać podsmażony boczek. Bardzo polecam.

makaron primavera

Składniki na 4 porcje:

  • 400-500 g makaronu pappardelle (szerokie wstążki) lub innego ulubionego
  • pęczek zielonych szparagów
  • ok. 200 g fasolki szparagowej – żółtej lub zielonej
  • 1 cukinia
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki masła
  • 4 łyżki oliwy
  • 6 świeżych listków szałwii
  • szklanka białego wytrawnego wina
  • ok. 50 g startego parmezanu lub grana padano
  • pęczek szczypiorku
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

Makaron ugotuj al dente i odcedzając zostaw ok. pół szklanki wody. Resztę wylej i przelej makaron zimną wodą.

Czosnek i cebulę drobno posiekaj. Cukinię pokrój w półplastry. Szparagi pozbądź twardych końców. Fasolkę pozbądź końcówek. Oba warzywa pokrój na ok. pół centymetrowe kawałki. Zagotuj wodę i włóż na ok. 8 minut fasolkę, na ostatnie dwie minuty włóż szparagi. Odcedź. Szałwię drobno posiekaj.

Na patelni rozgrzej tłuszcz, podsmaż przez chwilę cebulę z czosnkiem. Dodaj wszystkie warzywa oraz szałwię. Dopraw solą i pieprzem. Smaż mieszając ok. 5 minut, a następnie wlej wino. Odparuj i dodaj makaron. Wymieszaj i smaż jeszcze chwilę. Dodaj połowę startego sera, szybko wymieszaj i wyłącz źródło ciepła.

Podawaj oprószone posiekanym szczypiorkiem i pozostałym serem.

Sałatka z kaszą jęczmienną, bobem i pomidorkami

Sałatki na bazie kaszy to zdecydowanie jedne z moich ulubionych sałat. Bardzo proste, szybkie, idealne do zabrania do pracy czy szkoły i przede wszystkim sycące. Taka sałata może stanowić pełnowartościowy posiłek – czy to lekki obiad czy kolację. Doskonale smakuje na zimno i nie traci nic ze swoich walorów wyglądowych. Do dzisiejszej propozycji użyłam sezonowy bób, słodkie pomidorki, pikantną rzodkiewkę i ogórka. Kasza jęczmienna idealnie komponuje się z wybranymi przeze mnie składnikami, ale równie dobrze możecie użyć np. jaglanej. Dressingiem, w przeciwieństwie do klasycznych sałatek z sałatami, możecie polać danie już na samym początku. Bardzo polecam szczególnie latem.

sałatka z bobem

Składniki na ok. 4-6 porcji:

  • ok. 200 g kaszy jęczmiennej perłowej
  • 250 g bobu
  • dwie garści pomidorków cherry
  • pół ogórka
  • garść rzodkiewek
  • pęczek szczypiorku
  • pół pęczka natki pietruszki

Na dressing:

  • 6-7 łyżek oliwy z oliwek
  • sok wyciśnięty z 1,5 cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

Zacznij od przygotowania kaszy. Zalej ją w garnku dwukrotnie większą ilością wody, przykryj pokrywką i zagotuj. Po zagotowaniu zmniejsz ogień na minimalny i gotuj w ten sposób ok. 15 minut. Wyłącz źródło ciepła i zostaw kaszę jeszcze na jakieś 10-15 minut aż sobie spokojnie dojdzie. Tak przygotowaną kaszę posól i wymieszaj.

W osobnym garnku zagotuj wodę, posól ją i wrzuć do niej bób. Gotuj go ok. 10 minut aż będzie miękki, ale wciąż al dente (półtwardy). Następnie od razu przelej go zimną wodą i po ostygnięciu obierz z łupinek.

Do miski wrzucaj kolejno przekrojone na połówki pomidorki, pokrojone w półplasterki ogórki i rzodkiewki, a także posiekany drobno szczypiorek i natkę. Na końcu dodaj przygotowaną kasza i obrany bób.

W słoiku wywieszaj oliwę, sok z cytryny, posiekany drobno czosnek, sól i pieprzem. Powstałym dressingiem polej sałatkę, wymieszaj i schłódź w lodówce.

Jajka smażone w warzywnym sosie

Pamiętacie szakszukę? Przyznaję bez bicia, że to jedno z moich ulubionych śniadań. Obłędny sos i do tego idealnie ugotowane jajka – ścięte białko i rozpływające się żółtko. Perfekcja. Jeżeli nie opanowaliście trudnej sztuki gotowania jajka z koszulce, możecie sobie sprawić tę przyjemność i przygotować je właśnie w takiej postaci. Robimy duże porcje i jemy prosto z patelni. Obłęd.

jajka zapiekane

 

Składniki na 3-4 porcje:

  • 2 mniejsze cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 papryka czerwona
  • 1 papryka pomarańczowa lub żółta
  • pół cukinii
  • ok. 400 ml pomidorów w puszce (razem z sokiem) lub w sezonie 4-5 świeżych pomidorów
  • 6-8 jajek (2 jajka na osobę)
  • sól i pieprz do smaku
  • 3-4 łyżki oleju do smażenia
  • garść szczypiorku

Wykonanie:

Cebule, czosnek i papryki pokrój w kostkę (nie musi być drobna). Cukinię pokrój w półplastry.

Na patelni  rozgrzej olej i podsmaż przez chwilę cebulę z czosnkiem. następnie dodaj paprykę i całość zalej pomidorami z sokiem. Przykryj pokrywką i duś na małym ogniu 15-20 minut aż warzywa zmiękną. Na końcu dodaj cukinię i smaż jeszcze ok. 5 minut. Dopraw solą i pieprzem.

Za pomocą łopatki rób wgłębienia w sosie i wbijaj w nie jajka. Przykryj pokrywką i smaż aż białko się zetnie, a żółtko wziąć będzie płynne.

Całość dopraw jeszcze solą i pieprzem. Posyp posiekanym szczypiorkiem. Podawaj natychmiast.

Wilczy Apetyt

a nawet dwie

Pink Envelope

Blog born out of love for photography

brunetkawkuchni

ciasta, ciasteczka i inne przyjemności...

Poezja smaku

a nawet dwie

Kuchnia Wschodu

a nawet dwie

thief of the world

Spełnianie marzeń od zera

niebo na talerzu

a nawet dwie

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 48 obserwujących.