Pierniczki nadziewane

Pierniczki to jedne z moich ulubionych ciasteczek. Kiedyś jadłam tylko te kupne i najbardziej lubiłam właśnie te z nadzieniem. Dodawało ono ciastku przyjemnej wilgoci i kwasowatości. W tym roku po raz pierwszy postanowiłam sama upiec właśnie takie pierniczki. Skorzystałam z mojego ulubionego przepisu na ciasto, które pozostaje miękkie przez cały czas. Chociaż w przypadku nadziewanych pierniczków nie ma to wielkiego znaczenia, bo to właśnie nadzienie powoduje dodatkowo, że ciasto jest miękkie i wilgotne. Rzeczywistość przebiła moje najśmielsze oczekiwania. Pierniczki są doskonałe i, chyba nie muszę tego pisać, o wiele lepsze niż te ze sklepu. Polane czekoladą dodatkowo zyskują. Najważniejsze w tym przepisie to użycie gęstej konfitury, aby ta nie rozlała się po cieście; krótkie pieczenie ciasteczek, aby zbytnio nie stwardniały i… nie pochłonięcie wszystkich na raz!

Przy okazji, wszystkim Czytelnikom życzę pięknych, rodzinnych, ciepłych i spędzonych w magiczny sposób Świąt Bożego Narodzenia!

161217_DSC1814-9.jpg

Składniki na ok. 70 pierniczków:

  • 300 g (2 szklanki) mąki pszennej
  • 100 g (3/4 szklanki) mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 2 duże jajka
  • 110 g (pół szklanki) cukru pudru
  • 100 g stopionego masła
  • 100 g (pół szklanki) miodu
  • 1 łyżka przyprawy do piernika
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej (lub proszku do pieczenia)

Do nadzienia:

  • większy słoik gęstej konfitury, np. śliwkowej i/lub
  • marcepan

Do dekoracji:

  • rozpuszczona czekolada z odrobiną śmietanki 30% lub
  • lukier zrobiony ze szklanki cukru i kilku kropel soku z cytryny

Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.

Wszystkie składniki wymieszać ze sobą i zagnieść ciasto. Podzielić je na kilki mniejszych części.

Każdą z nich rozwałkować na lekko podsypanej mąką stolnicy na grubość kilku milimetrów, na kształt prostokąta. Na górnej części w odstępach ok. 3-4 cm układać po pół łyżeczki wybranego nadzienia. Następnie przykryć dolną częścią ciasta. Foremką wycinać pierniczki w ten sposób, aby nadzienie było w środku. Foremka powinna skleić brzegi i nie trzeba ich jeszcze dociskać. Gotowe pierniczki przenieść na blachę.

Piec ok. 12 minut – nie za długo, gdyż wówczas za bardzo się spieką i stwardnieją. Pierniczki są od razu miękkie i nie twardnieją. Dodatkowo dzięki nadzieniu są jeszcze bardziej miękkie.

Po ostudzeniu można je ozdabiać czekoladą lub lukrem.

Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku, aby po prostu nie obeschły ;-)

161217_DSC1806-9.jpg

Reklamy

2 thoughts

Dodaj komentarz