Puerto Princesa, Palawan, Filipiny – nieodkryta stolica Palawanu

Filipińska wyspa Palawan uchodzi za jedną z najpiękniejszych w tym regionie, ale i na całym świecie. Najbardziej wysunięta na zachód, długa na ponad 400 km, w większości jednak pozostaje dziewicza i nieodkryta. Nie pochłonęła jej jeszcze komercjalizacja, więc wyspa poszczycić się może pustymi wysepkami i plażami.

Najbardziej znana miejscowość to bez wątpienia położone na północy El Nido, mekka wszystkich tych, którzy poszukują kawałka raju. Do miasteczka można dolecieć bezpośrednio samolotem, ale większośc trafia jednak najpierw do Puerto Princesa, stolicy Palawanu, aby zaraz udać się w poszukiwaniu pięknych plaż.

Jeżeli macie jednak chwilę, zostańcie w Puerto chociaż na dwa dni. Okryte złą sławą miasta brzydkiego i nieciekawego, wcale takie nie jest. A dzięki znikomej wręcz ilości turystów możecie podejrzeć filipińskie życie trochę od tej drugiej, nieturystycznej strony. Zapraszam na mały przewodnik.

ulicami Puerto Princesa
ulicami Puerto Princesa

Dojazd

  • samolotem – do Puerto Princesa dostaniecie się lotem z Manili lub Cebu (np. liniami Cebu Pacific czy Philippine Airlines), można ustrzelić naprawdę tanie przeloty do 100 zł
  • promem – z innej wyspy, ale w tym przypadku należ liczyć się z dosyć długim czasem jazdy i ceną zbliżoną do ceny biletu lotniczego.

Transport na miejscu

  • tricycle, trishaw, trycykl – to taki tutejszy tuk tuk, czyli skuter z przyczepką, w której zmieści się trzy osoby. Jest ich tutaj całe mnóstwo, a dostaniemy się nimi niemal wszędzie. Cena podawana jest zawsze za cały pojazd, nie za osobę, więc zawsze lepiej jechać w większą ilość osób.

Spacer po Puerto Princesa

  • Baywalk

    czyli deptak nad samym morzem. Jeżeli chcesz podejrzeć jak Filipińczycy spędzają wolny, co i jak jedzą oraz jak się bawią to tylko tutaj! Deptak otoczony jest kramami z łakociami i restauracjami serwującymi filipińskie klasyki oraz ryby i owoce morza. Ceny są bardzo przystepne, a morskie smakołyki bardzo kuszące. Szczególnie warto wybrać się tu wieczorem, gdy jest najwięcej osób, a restauracje spowite są grillowym dymem. Tu tutaj też piwo Red Horse smakuje najlepiej :-)

AdresSandoval St, Puerto Princesa

Baywalk nocą
Baywalk nocą
restauracje przy Baywalk, niesamowity klimat
restauracje przy Baywalk, niesamowity klimat
świeże ryby i owoce morza, w Puerto to punkt obowiązkowy!
świeże ryby i owoce morza, w Puerto to punkt obowiązkowy!
  • Palaweño Brewery

    Filipiny stoją piwem San Miguel i (tej samej marki) mocniejszym Red Horse. Cóż, jeszcze nie dotarło tutaj kraftowe szaleństwo – z jednym jednak wyjątkiem. Palawański browar to klimatyczna knajpka, w której na świeżym powietrzu możemy coś przekąsik i spróbować kilku lokalnych piw. Koniecznie spróbowania nie tylko dla piwoszy!

Adres: 82 Manalo St, Puerto Princesa

piwa z lokalnego browaru
piwa z lokalnego browaru
  • Jedz!

    Bo to właśnie w Puerto masz okazję trafić do naprawdę dobrej restauracji z lokalnym, filipińskim jedzeniem. A wszystko to w przyzwoitych cenach.

KaLui Restaurant – najbardziej znana restauracja w Puerto, a hotele i hostele obowiązkowo wypisują, ile kilometrów ją od nich dzieli ;-) Przepiękna restauracja o wysmakowanym i klimatycznym wnętrzu, brak tu jednak zadęcia i poczucia skrępowania. Dużym plusem jest mała, zgrabna karta, w której widnieje kilka osobnych pozycji oraz zestaw degustacyjny, który polecamy. Dodatkowo menu jest zmienne, zależne od sezonowości i dostępności produktów. Ceny są naprawdę bardzo w porządku, potrawy wychodzą z kuchni sprawnie, a smak jest wspaniały. Pięknie podane dania ostrzą apetyt, a deser dostajemy całkowicie za darmo! Koniecznie do wypróbowania.

Adres: 369, Rizal Avenue, Puerto Princesa, Palawan, Filipiny

Godziny otwarcia: restauracja jest zamknieta w każdą niedzielę, poza tym mamy dwie pory: 11:00-14:00, następnie od 18:00 do 22:30

Ceny: cena za zestaw – ok. 400-500 PHP (26-34 PLN), cena za danie – ok. 200-250 PHP (ok. 13-17 PLN)

wnętrza KaLui
wnętrza KaLui

Kinabuchs Grill and Bar – restauracja specjalizująca się w daniach z grilla oraz rybach i owocach morza. Restauracja nie jest tak klimatyczna jak powyższa, to po prostu duży ogródek na świeżym powietrzu, ale w takim klimacie to przyjemność. Bardzo smaczne potrawy w rozsądnych cenach. Koniecznie spróbujcie na deser banana turon delight – pycha!

Adres: 369, Rizal Ave, Puerto Princesa, Palawan, Filipiny

Godziny otwarcia: codziennie od 17:00 do 1:00

Ceny: dania główne w przedziale 200-500 PHP (13-35 PLN)

klimatyczna Kinabuchs
klimatyczna Kinabuchs
bananowy turon ze smażonym dżakfrutem
bananowy turon ze smażonym dżakfrutem
  • Plażuj!

    Chociaż Puerto nie słynie z pięknych plaż i tutaj możemy znaleźć kawałek piasku z wodą. A przy tych temperaturach to zbawienne. Więc jeżeli nuży Was wielkomiejski gwar, zawsze możecie odpocząć na plaży. Chociażby na tej najbliższej Pristine Beach.

  • Wyciągnij pieniądze ;-)

    Palawan to taka trochę duża wieś, więc niech nie zdziwi Cię powszechny brak bankomatów. Nikomu są one tutaj nie potrzebne, oh, poza turystami rzecz jasna. Zatem będąc w Puerto Princesa i wybierając się na dalszy podbój wyspy, nie zapomnij przygotować się finansowo i wybrac pieniądze w jednego z wielu tutejszych bankomatów. Później może byc cięzko!

Okolice Puerto Princesa

  • Honda Bay

    to najbardziej znany w tym regionie obszar do uprawiania tak zwanego „island hopping”, czyli dosłownie skakania po wyspach. Całodzienna wycieczka, podczas której łódką „zwiedzacie” kilka wysepek i ładnych plaż. Rybacy przygotowują Wam smaczny lunch, a w międzyczasie możecie również popływać i posnerkelować. Jeżeli jednak planujecie wybrac się na islang hopping (a nie wyobrażam sobie, żeby nie :-)) w rejonie El Nido (lub już jesteście po) to zwyczajnie… nie warto. Widoki w El Nido, Coron czy Port Barton są zdecydowanie piękniejsze, więc Hondę możecie śmiało i bez żalu odpuścić.

Cena wycieczki zorganizowanej – 1400 PHP (ok. 100 PLN)

  • Podziemna Rzeka w Sabang

    za to atrakcją, której nie warto pomijać do Underground River, czyli Podziemna Rzeka w małej miejscowości Sabang oddalonej od Puerto o ok. 40 km.

Na wycieczkę trzeba przeznaczyć jednak cały dzień, gdyż same dojazdy trwają długo. Wycieczkę można zorganizować na własną rękę, jednak będzie to skomplikowane pod kątem samych transerów z i do lub skorzystać z oferty jednej z agencji turystycznych. My wybraliśmy tę druga opcję. Dodatkowo, wycieczkę można rozplanowac również w taki sposób, że wyjeżdżamy z Puerto, a docieramy ostatecznie np. do El Nido lub odwrotnie, więc Sabang zahaczamy jakby przy okazji. Jest to dobra opcja, żeby wykorzystać dzień w drodze.

Podziemna Rzeka to prawdziw cud, a konkretniej jeden z nowych siedmiu cudów natury, wpisana również na listę światowego dziedzictwa Unesco i szczycąca się tytułem jednej z najdłuższych podziemnych rzek na świecie. Rzeka mierzy aż 8 km, ale do „zwiedzania” udostępnione jest jedynie 1,5 km, które przepływamy łodzią wiosłową w ok. 45 minut. Ponieważ Rzeka jest jedną z największych atrakcji na całym Palawanie, nie brakuje tu chętnych. Łódki wypływają jedna po drugiej, ale dzięki świetnej organizacji i dbaniu o nie przepełnienie rzeki będąc już w środku czujemy się niemal sami. Pojedyncza łódka mieści ok. 15 osób, każda ma swojego przewodnika, który jednocześnie steruje łódką, a dodatkowo otrzymujemy audioprzewodniki. Słuchamy nagrań ze słuchawki, które fenomenalnie, co do sekundy skorelowane są z trasą wycieczki. Dodatkowo przewodnik dopowiada trochę od siebie i zaznacza latarką ciekawe miejsca. Rejs odbywa się oczywiście w ciemności, w końcu to rzeka podziemna :-) Jest cicho, spokojnie i rzeczywiście fanatstycznie można się wczuć w klimat. Nad głowami latają chmary nietoperzy, a my podziwiamy liczne stalaktyty i stalagmity. Każdy z nich ma zresztą swoją nazwę tak jak i kolejne „pokoje” trasy. I tak mamy chociażby bazar, na którym znajdziemy kalafiora i bakłażana, nie mogło sie obyć bez nawiązań religijnych chociazby do Świętej Rodziny czy popkulturowych jak Titanic. Wszystko to po to, by nas zainteresować, ale trzeba przyznać, że takie odwołania do znanych nam rzeczy lepiej obrazują wnętrze jaskini i pokazują jej nietypowość. Rejs jest fenomenalny, jesteśmy zachwyceni.

Sama wycieczka to przyznam, że sporo niepotrzebnego marnotrawienia czasu. Zaczynamy transportem do miejscowości Sabang i na miejscu mamy ok. 2 godzin czasu wolnego. Na zjedzenie lunchu i pokręceniu się dookoła. Chętni mogą skorzystać z jazdy na zipline. Z Sabang płyniemy łódką ok. 15 minut do miejsca, z którego zaczynamy właściwą wycieczkę. Wcześniej odczekawszy swoje w kolejce. Następnie wszystko się powtarza, czyli wsiadamy na łódkę do Sabang, a nastepnie do vana, który odwozi nas do hostelu w Puerto Princesa.

Cena wycieczki (organizowanej w Puerto Princesa) – 2000 PHP (ok. 140 PLN) za osobę, w tym 150 PHP (ok. 10 PLN) obowiązkowej opłaty klimatycznej oraz lunch w Sabang

garowy lunch w Sabang
garowy lunch w Sabang
przy "wjeździe" do Podziemnej Rzeki
przy „wjeździe” do Podziemnej Rzeki

Więcej o Filipinach:

Reklamy

Dodaj komentarz