El Nido, Palawan, Filipiny – co zobaczyć, gdzie zjeść, najpiękniejsze miejsca regionu

Palawan uchodzi za jedną z najpiękniejszych wysp na całych Filipinach, a nawet za jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi. Nie lubię takich stwierdzeń i zawsze czuję się po takich obietnicach nieco rozczarowana, tym razem jednak czuję, że nie ma tu przesady, a Palawan to kawałek raju na ziemi. Dużą zaletą wyspy jest to, że mimo, iż jest turystyczna, nie ma tu tłumów znanych chociażby z Tajlandii. Całe Filipiny zresztą są mniej turystyczne i mniej skomercjalizowane.

Dodatkowym ogromnym plusem jest fakt, że większość mieszkańców świetnie mówi po angielsku (wszak jest to ich język urzędowy), więc komunikacja jest bezproblemowa. A co za tym idzie, Filipińczycy są bardzo otwarci i łatwo nawiązują kontakty z przybyszami z całego świata.

Filipiny są krajem katolickim, więc to też sprawia, że ich kultura jest jednak odrobinę nam bliższa. Chociaż katolicka wiara nie przeszkadza im w wierzeniu w czarownice i innego rodzaju stwory :-)

El Nido to miasteczko położone na północy Palawanu, 6 godzin jazdy wanem ze stolicy wyspy Puerto Princesa. Najbardziej oblegany punkt, ale dzięki temu oferujący również największą ilość noclegów i generalnej infrastruktury. Mimo swojej popularności zachowuje lokalny sznyt, a komercja nie zdążyła tu jeszcze narobić wielkich szkód.

ulicami miasteczka El Nido
ulicami miasteczka El Nido

Dojazd

  • samolotem – w El Nido znajduje się lotnisko, więc możemy tu przylecieć np. z Manili lub Cebu. Ważna uwaga jest taka, że przy wylocie z Filipin do innego kraju (najpewniej z Manili lub Cebu) pobierana jest obowiązkowa opłata w wysokości 750 PHP. Bądźcie na to przygotowani w gotówce i w walucie peso – nie można płacić kartą ani równowartością w innej walucie.
  • mini vanem – druga opcja to lot do Puerto Princesa, czyli stolicy wyspy, a następnie podróż mini vanem bezpośrednio do El Nido. Czas trwania podroży to ok. 6 godzin, koszt to 500-600 PHP (ok. 33-40 PLN). W mieście znajduje się ogrom punktów oferujących transport. Wany kursują niemal co godzinę. Dla mniej odpornych lepiej zaopatrzyć się w leki zawierające substancję czynną dimenhydrynat (u nas to np. Aviomarin), trasa obejmuje mnóstwo skrętów oraz jazdę przez góry.
  • promem – z innej wyspy, ale w tym przypadku należ liczyć się z dosyć długim czasem jazdy i ceną zbliżoną do ceny biletu lotniczego.

Transport na miejscu

  • skuter – wygodną opcją jest wypożyczenie skutera i udanie się w wybrane miejsca. Koszt wypożyczenia skutera na cały dzień oscyluje w okolicach 400-500 PHP (ok. 26-34 PLN). Koszt litra benzyny to 55 PHP (ok. 3,5 PLN). Należy pamiętać, że prócz głównej drogi zwanej tu „highway”, dojezdne dróżki to przeważnie piaskowe usypiska, po których jazda nie należy do najłatwiejszych. Jeżeli nie masz doświadczenia z jazdą na skuterze, być może lepiej jest wybrać inną opcję transportu.
  • tricycle, trishaw, trycykl – to taki tutejszy tuk tuk, czyli skuter z przyczepką, w której zmieści się trzy osoby. Jest ich tutaj całe mnóstwo, a dostaniemy się nimi niemal wszędzie. Cena podawana jest zawsze za cały pojazd, nie za osobę, więc zawsze lepiej jechać w większą ilość osób.
Filipiński trycykl, wizytówka kraju :-)
Filipiński trycykl, wizytówka kraju :-)
  • mini vany – do najbardziej popularnych plaż możemy dojechać również zorganizowanym vanem. Najlepiej pytać o nie w hotelu/hostelu lub w lokalnych agencjach podróży..

Kilka faktów o El Nido, które musisz znać

  • prawie nigdzie nie zapłacisz kartą, zaopatrz się zatem w odpowiednią ilość gotówki. Oczywistym zdaje się fakt, że na bazarze nie zapłacisz bezgotówkowo, ale to tyczy się również restauracji czy barów (nawet tych w europejskim stylu). Większość hosteli czy innych noclegowni również przyjmuje tylko pieniądze. Zaopatrz się zatem w filipińskie peso na lotnisku lub w Puerto Princesa, bo…
  • funkcjonuje tu JEDEN bankomat. Chociaż ciężko w to uwierzyć, w całym miasteczku zabitym turystami istnieje tylko jeden bankomat, który często dodatkowo się psuje lub po prostu brakuje w nim pieniędzy. Niemal bez przerwy ustawiona jest do niego kolejka spragnionych gotówki podróżników.
  • internet to tutaj ciężka sprawa. Właściwie niby w większości miejsc znajdzie się napis „free wi-fi”,w praktyce jednak nie istnieje. Słaby zasięg, koszmarnie wolny, działający właściwie tylko nocą i za dnia w godzinach 11-16 (czyli wtedy, gdy ludzie z niego nie korzystają, a właściwie próbują korzystać).
  • w regionie El Nido, a konkretniej na tutejszych plażach grasuje tak zwana pchła piaskowa (z angielskiego sandmites, po filipińsku nik niks). Wszystko o tej naprawdę groźnej pchle przeczytacie tutaj. Łatwo zapobiec jej ugryzieniom, dlatego nie warto lekceważyć problemu.
  • wbrew pozorom nie ma tutaj aż tak wielu noclegów, więc lepiej zarezerwować sobie coś z wyprzedzeniem. Szczególnie w sezonie, czyli od stycznia do kwietnia. My ze swojej strony szczerze możemy polecić hostel Spin Designer – w świetnej lokalizacji, czysty, z pomocną obsługą, genialnym śniadaniem wliczonym w cenę, codziennie organizującym jakieś aktywności. Szóstka z plusem!
barbecue night w hostel, jeden z najlepszych filipińskich posiłków!
barbecue night w hostel, jeden z najlepszych filipińskich posiłków!

Plaże El Nido

  • Plaża miejska El Nido – pewnie ciężko nazwac ją prawowitą plażą. Dosyć wąska, zastawiona stolikami z ciasno ustawionych na niej restauracji. Morze z kolei usiane jest łódkami czekającymi na spragnionych raju turystów. Plaża nie nadaje się zatem na klasyczne plażowanie i pływanie, aczkolwiek i takich śmiałków nie brakuje :-) Niemniej jednak całość wygląda tutaj bardzo sympatycznie i kolacja na plaży może dostarczyć Wam wielu pozytywnych wrażeń. Nie przegapcie jednak zachodu słońca (słońce zachodzi tutaj za górami dostarczając nietypowych widoków).
z jednej z knajpek przy miejskiej plaży
z jednej z knajpek przy miejskiej plaży
  • Corong-corong – urokliwa plaża w południowej części miasta, niedaleko nowego terminala autobusowego. Tutaj znów mamy oblężenie łódek, więc ponownie nie ma miejsca na klasyczne plażowanie i pływanie za to jest tu spokojniej niż przy głównej plaży. Dobra na spacery i na leniwego drinka w jednej z nastrojowych knajpek tuż przy plaży.

Dojazd: trycyklem z miasteczka El Nido – 50 PHP (ok. 3 PLN) w jedną stronę; ok. 10-15 min

zachód słońca na plaży Corong-Corong
zachód słońca na plaży Corong-Corong
  • Las Cabanas – jadąc dalej na południe od El Nido trafiamy na jedną z naszych ulubionych plaż, prawdziwą perełkę – Las Cabanas. Nie znajdziecie tutaj (przynajmniej jak na razie) żadnych hoteli czy resortów. Raptem kilka bungalowów i knajpek. To idealna plaża na relaks, kąpiel w krystalicznie czystym morzu i długi spacer. Najlepiej jest tutaj rano, gdy plaża jest niemal pusta i możemy się cieszyć ciszą oraz w okolicach zachodu słońca, bo to właśnie z niego słynie Las Cabanas. Fenomenalne widowisko kolorów i barw wprost z nagrzanego słońcem piasku. Absolutnie do zobaczenia!

Dojazd: trycyklem z miasteczka El Nido – 150 PHP (ok. 10 PLN) w jedną stronę, ok. 15-20 min

zachód słońca na plaży Las Cabanas
zachód słońca na plaży Las Cabanas
i Las Cabanas za dnia, wejście do raju
i Las Cabanas za dnia, wejście do raju
  • Duli Beach – tym razem udajemy się na północ od El Nido, Mało znana i najczęściej pomijana na rzecz poniższej. To kolejna perła regionu. Ogromna piaszczysta plaża z krystalicznie turkusową wodą. Szeroka i długa i tak, niemal pusta i to przez całe dnie! Nie znajdziecie tu noclegów, a jedynie kilka punktów surferskich, bo właśnie z tego słynie Duli. Nie spodziewajcie się jednak wysokich fal – to raczej warunki dla początkujących. Dlatego jeżeli nigdy nie próbowaliście tego sportu – macie świetną okazję. Poprzez nikłą infrastrukturę zjecie tu raczej najprostsze dania, więc albo zabierzcie prowaint ze sobą albo… ah, tutaj nie jedzie się dla jedzenia :-) Koniecznie do zobaczenia!

Dojazd: trycyklem z miasteczka El Nido – kierowca zawozi nas i czeka, aby odwieźć nas o dowolnej godzinie – 1500 PHP (ok. 100 PLN) w obie strony, ok. 1 h w jedną stronę

Dojazd skuterem na własną rękę – ok. 400 PHP za cały dzień, należy jednak wziąć pod uwagę, że trasa jest ciężka, w dużej mierze piaszczysta i wyboista, więc nie polecamy niewprawionym kierowcom

Wstęp na plażę: 50 PHP za osobę

Pusta i ogromna plaża Duli
Pusta i ogromna plaża Duli
  • Nacpan Beach – napopularniejsza plaża regionu, uważana za najpiękniejszą. Umiejscowiona na północ od El Nido, kawałek dalej od Duli.  Sama plaża w sobie nie jest zła – jest szeroka, piaszczysta, z wszędobylską tu czysta wodą. Jest też niestety mocno zatłoczona, zastawiona byle jakimi restauracjami. Można sobie odpuścić.

Dojazd: vanem z miasteczka El Nido – kierowca zawozi nas i czeka, aby odwieźć nas o dowolnej godzinie – ok. 1200 PHP (ok. 80 PLN) w obie strony, ok. 45 min w jedną stronę

Dojazd skuterem na własną rękę – ok. 400 PHP za cały dzień, trasa nie jest ciężka, więc spokojnie można ją pokonać właśnie tym środkiem transportu

Wstęp na plażę: 50 PHP za osobę

najpopularniejsza plaża Nacpan to kolejna piękna plaża, jednak najbardziej zatłoczona
najpopularniejsza plaża Nacpan to kolejna piękna plaża, jednak najbardziej zatłoczona

Wycieczki

Region El Nido słynie z tak zwanego island hoppingu, czyli skakaniu po wyspach/plażach. To swoiste wycieczki mniejszymi lub większymi łódkami z zaplanowanymi trasami, które polegaja na odwiedzaniu wybranych wysepek i/lub plaż. W El Nido wszystkie biura i agencje turystyczne oferują cztery trasy wycieczek: A, B, C i D. Ceny tychże są bardzo zblizone, żeby nie powiedzieć, że identyczne, mimo, że są to różne firmy. Nie znajdziecie zatem tras alternatywnych czy czegoś zupełnie innego. Tak to już sobie Filipińczycy wymyślili. Pamiętajcie też, że wykupienie każdej wycieczki wiąże się z pokryciem tak zwanej „opłaty środowiskowej” 200 PHP (ok. 14 PLN) za osobę. Jest ona jednak ważna przez 10 dni w regionie El Nido, więc koniecznie zabierzcie wypisany na Wasze nazwisko bilet. W przeciwnym razie będziecie musieli opłacać ją ponownie.

Macie trzy możliwości wycieczek:

Wycieczka grupowa jedną z wybranych tras A, B, C lub D

To najbardziej klasyczny sposób na island hopping, najcześciej wybierany i nie ma co tu dużo mówić – najprostszy. Idziesz do pierwszej lepszej agencji, rezerwujesz wycieczkę na wybrany dzień, stawiasz się w wyznaczonym punkcie i podążasz za wskazówkami przewodnika. Trasy każdej z literek są ściśle określone i niestety, mimo że miejsca są naprawdę piekne i warte zobaczenia, wszystkie wycieczki ruszają o tej samej porze, dokładnie w te same miejsca. Więc siłą rzeczy ciągle jesteśmy w tłumie. Mimo, że plaże przez reszte dnia są puste, przez tę godzinę szczytu nie mamy kawałka dla siebie. To jest niestety największa wada wycieczek i trudno to w takim modelu obejść. Niektórzy operatorzy pokuszają się o zmianę kolejności odwiedzanych miejsc, więc można trafić na nieco mniej oblegane zakątki, ale wciąż nie jest to to.

  • TRASA A – uważana za najlepszą trasę ze względu na najbardziej znane w regionie laguny. Jest to też trasa najbardziej zatłoczona i o ile laguny rzeczywiście są przepiękne, z krystaliczną, turkusową wodą, o tyle ciężko podziwiać widoki wśród masy łodek i kajaków. My tę trasę (w zmienionej formie) przepłynęliśmy prywatną łódką. Dzięki wczesnej godzinie wypływu mieliśmy okazję rozkoszować się niemal pustymi lagunami i plażami. Bardzo polecamy, ale tylko w wersji z prywatna łódką! Pełny opis poniżej, pod punktem o prywatnych łódkach.

Trasa według rozpiski – Small Lagoon, Big Lagoon, Secret Lagoon, Simezu Island, 7 Commando Beach

Cena trasy w biurze podróży – 1200 PHP (ok. 80 PLN), w tym darmowe wypożyczenie maski do snorkelowania, lunch, ręczniki, woda do picia

Dodatkowe opłaty – wynajęcie kajaka potrzebnego do wpłynięcia do Małej Laguny – 300 PHP za kajak

  • TRASA B – nie korzystaliśmy

Trasa według rozpiski – Cudugnon Cave, Pinagbuyutan Island, Cathedarl Cave, Snake Island, Pupulkan Snorkeling

Cena trasy w biurze podróży – 1400 PHP (ok. 100 PLN), w tym darmowe wypożyczenie maski do snorkelowania, lunch, ręczniki, woda do picia

  • TRASA C – tę trasę przepłynęliśmy klasycznie z biurem podróży i niestety było to dla nas najmniej udane doświadczenie. Mimo, że nasi przewodnicy zmienili kolejnośc odwiedzanych miejsc, wpadli też na to inni i tak czy inaczej eksplorowaliśmy w tłumie. Może nie największym, ale jednak ciężko mówić o bezludnych plażach czy wyspach. Plus wycieczki jest taki, że jest tu mnóstwo miejsc do pływania i snorkelowania, więc jest to opcja bardziej dla aktywnych niż tych, którzy wolą odpoczynek na plaży.

Trasa według rozpiski – Hidden Beach, Tapiutan Strait, Helicopter Island, Star Beach Snorkeling, Secret Beach

Trasa, którą pokonaliśmy rzeczywiście

  • Helicopter Island – wyspa swoim wyglądem delikatnie przypomina helikopter, stąd nazwa. Tutaj mamy możliwość snorkelingu i krótkiego spaceru po plaży
Helicopter Island
Helicopter Island
  • Talisan beach – mała wysepka z urokliwą plażą, na której jemy przepyszny (!) lunch
  • Secret beach – łódka zatrzymuje się na wodzie, bo do sekretnej plaży musimy dopłynąć sami.   W tłumie ludzi przepływamy przez dziurę w skale no i jest – „sekretna” plaża, cóż, pewnie kiedyś sekretna… ;-)
  • Przystanek na snorkeling – nie było to żadne konkretne miejsce, ale tym lepiej, że bez tłumów zatrzymaliśmy się w miejscu, gdzie mogliśmy oglądać rafę koralową. Bardzo ładne widoki!
  • Hidden beach – kolejna ukryta plaża, do której musimy dopłynąć większy kawałek. Kolejna z serii kiedyś zapewne ukryta, teraz, no cóż…

Cena trasy w biurze podróży – 1400 PHP (ok. 100 PLN), w tym darmowe wypożyczenie maski do snorkelowania, lunch, ręczniki, woda do picia

  • TRASA D – nie korzystaliśmy

Trasa według rozpiski – Balinawood Beach, Paradise Beach, Cadlao Lagoon, Bucal Island, Pasandigan Beach,

Cena trasy w biurze podróży – 1200 PHP (ok. 80 PLN), w tym darmowe wypożyczenie maski do snorkelowania, lunch, ręczniki, woda do picia

Rejs prywatna łódką

Brzmi ekskluzywnie? Spokojnie, bo to właśnie najlepsza opcja na spędzenie jednego z najfajniejszych dni Twoich wakacji! Wycieczki prywatnymi łódkami oferują można znaleźć w ofertach niektórych z agencji turystycznych, ale najlepiej po prostu zapytać miejscowych rybaków i z nimi dogadać się na rejs. Dla nich to porządny zarobek, a dla nas to tylko odrobinę droższa opcja od tej grupowej. Łódki mamy przeważnie w dwóch wariantach, od 1 do 6 osób i od 6 do 10-12. Cena za wynajem jest jedna, więc im więcej osób w danej łódce tym cena za osobę spada. W przypadku prywatnego rejsu również możemy wybrać trase A, B, C oraz D lub podpytać rybaków, co polecają, co warto zobaczyć. Jeżeli będą w porządku na pewno pokażą Wam najfajniejsze miejsca, które w danych godzinach są niemal puste. Dodatkowym plusem jest to, że możecie wypłynąc dużo wcześniej niż łódki grupowe i dzięki temu prawie zupełnie ominąć turystów. Czyli najpiekniejsze plaże i zakątki tylko dla Was! Rybacy w cenę wliczaja również pyszny lunch na łonie natury. Nie wiem jak oni to robią, ale gotują przednio. Bardzo polecamy!

My wybraliśmy trasę A, ale dzięki podpowiedziom rybaków zrobiliśmy ją w zmienionej formie:

  • Small lagoon – to tutaj wysiadamy z łódki i przesiadamy się do kajaków, by móc w pełni podziwiać Małą Lagunę. A tej nie mam nic do zarzucenia – turkusowa przyjemna woda, otaczające ją skały i błękitne niebo. Absolutna rewelacja!
przepiękna turkusowa laguna
przepiękna turkusowa laguna
ona naprawdę jest turkusowa :-)
ona naprawdę jest turkusowa :-)
  • Big lagoon – Duża Laguna, gdzie wpływamy już łódką i możemy wskakiwać z niej do przyjemnie chłodzącej wody. Kolejne fantastyczne widoki i kolejny raz – tylko poza tłumami.
to tutaj możemy kapać się w przyjemnej, czystej wodzie, gdy inne łódki jeszcze nie wypłynęły z portu
to tutaj możemy kapać się w przyjemnej, czystej wodzie, gdy inne łódki jeszcze nie wypłynęły z portu
Duża Laguna
Duża Laguna
  • Minilok Island – przepiękna wyspa, na której nasi rybacy serwują nam lunch. Nie wiem jak oni to robią, ale jedzenie jest po prostu wyśmienite – grillowana ryba, soczyste krewetki, obłędne owoce, warzywa i obowiązkowy ryż.
wyspa tylko dla siebie? bardzo proszę!
wyspa tylko dla siebie? bardzo proszę!
  • Papaya beach – wycieczkę kończymy przecudowną plażą bardzo blisko samego El Nido, na którą dostać się można jednak jedynie drogą morską. Tutaj mamy możliwość snorkelingu lub odpoczynku na plaży. Ponieważ to prywatna łódka, możemy tu zostać ile chcemy.
nasza łódka zacumowana przy fenomenalnej Papaya Beach
nasza łódka zacumowana przy fenomenalnej Papaya Beach
bar na plaży :-)
bar na plaży :-)

Cena za łódkę mieszczącą do 6 osób – 7500 PHP (ok. 495 PLN), czyli 1250 PHP (ok. 85 PLN) za osobę, w tym lunch, woda do picia oraz maski do snorkelingu

Dodatkowe opłaty – wynajęcie kajaka potrzebnego do wpłynięcia do Małej Laguny – 300 PHP (ok. 21 PLN) za kajak

Wycieczka numer Z

czyli tak zwane Party Boat :-) – ci bardziej spostrzegawczy z pewnością zauważą, że dosłownie kilka biur oferuje również wycieczkę Z zwaną „Mellow Yellow” czy też „Party Boat”. Wycieczka nie wyróżnia się ceną, za to kusi dodatkami w postaci darmowego welcome drinka, mozliwością używania kajaków, paddle board czy nawet usług masażystki. A wszystko to w cenie kursu! Właścicielem żółtej łodzi jest przesympatyczny Słoweniec, który chyba miał już serdecznie dośc oklepanych tras i wymyślił wycieczkę zupełnie alternatywną. Nie płyniemy szczególnie daleko, ale odwiedzamy miejsca niemal puste, dziewicze, z tak krystaliczną wodą i tak miękkim piaskiem, że rejs pozostanie na długo w naszych głowach. Nawet jeżeli nie jesteście imprezowiczami, nie zważajcie na nazwę statku. Zawsze możecie napić się bezalkoholowego soku, a przepiekne miejsca sprawią, że Wasz urlop będzie doprawdy niezapomiany. Musicie spróbować!

charakterystyczna żółta łódź Mellow Yellow :-)
charakterystyczna żółta łódź Mellow Yellow :-)

Trasa wycieczki:

  • Papaya Beach – przepiękna plaża właściwie niedaleko samego El Nido, ale dostać się tutaj można jedynie drogą wodną. Biały, miękki jak cukier puder piasek, niesamowicie przejrzysta woda, to właśnie ten raj, po który się tutaj przyjeżdża. Zatrzymujemy się nieco dalej od brzegu, więc do plaży można podpłynąć kajakiem lub paddle boardem (sup). Na miejscu można kupić świeżego kokosa saute lub z chaustem lokalnego rumu :-)
widziecie ten biały piasek? Kawałek raju na Papaya Beach
widziecie ten biały piasek? Kawałek raju na Papaya Beach
  • Inabuyatan (Pinagbuyatan) Island – prawdopodobnie jedna z najpiękniejszych wysp tego regionu. Wiem, że zabrzmi to trochę nudno, ale to kolejny oniemiający cudowny piasek, turkusowa woda, a do tego połacie soczystej zieleni. Chwila relaksu i wracamy na łódź na przepyszny lunch.
przepiękna wyspa Pinagbuyatan
przepiękna wyspa Pinagbuyatan
cudowna plaża i spacer wśród zieleni i palm
cudowna plaża i spacer wśród zieleni i palm
  • Sand Bar – maleńka usypana w piasku wysepka, gdzie mamy możliwośc pogrania w siatkówkę lub ponownie skorzystania z kajaka czy deski. Ponownie obłędne widoki i niesamowity relaks.
maleńki Sand Bar, kawałeczek raju tylko dla nas
maleńki Sand Bar, kawałeczek raju tylko dla nas
  • Lagen Island – przy ostatniej wyspie cumujemy nieco dalej, a chętni mogą podpłynąć do swoistej jaskini w skałach. Wycieczkę kończymy wracając spowici kolorami zachodzącego słońca.
ostatni przystanek naszej żółtej łodzi
ostatni przystanek naszej żółtej łodzi

Cena wycieczki – 1500 PHP (ok. 105 PLN); cena zawiera całodniową wycieczkę (10:45-18:30), powitalnego drinka, możliwość wynajmu kajaka, stand-up paddle board, maski do snorkelowania, skorzystania z usług masażystki, lunch bez limitu, wodę do picia. Na pokładzie znajdują się toalety, muzyka, bar (dodatkowe drinki płatne 100 PHP).

Co jeszcze w El Nido

  • Canopy Walk – Macie ochotę podejrzeć El Nido z góry? Uwierzcie nam, jest co oglądać! Mało znana atrakcja, ale dla tych widoków nie do pominięcia. Z przewodnikiem idziemy po przygotowanej trasie, która zawiera chociażby zawieszony nad przepaścią chwiejący się most aż docieramy do pięknego punktu widokowego.

Cena – 400 PHP (ok. 28 PLN); Czas trwania – ok. 1 h

na trasie Canopy Walk
na trasie Canopy Walk
i widok na El Nido, z samej góry
i widok na El Nido, z samej góry
  • Zipline w Las Cabanas – będąc na plaży Las Cabanas na pewno zobaczycie śmiałków śmigających po linie prowadzącej do pobliskiej małej wysepki. Jeżeli tylko nie macie lęku wysokości, koniecznie dajcie się skusić. Piekne widoki i super zabawa.

Cena – 500 PHP (ok. 35 PLN); Czas trwania – ok. 10-15 min

  • Weź skuter i zwiedzaj – no właśnie. Na Filipinach obowiązuje ruch prawostronny, a ceny wynajmu skutera są niewielkie. O ile samo El Nido nie jest miasteczkiem do szczególnego spacerowania, o tyle więcej można odkryć jeżdżąc po okolicy. Sami odkrywajcie piękny Palawan!

Cena wynajmu skutera na jeden dzień – ok. 400 PHP (z kaskiem) (ok. 28 PLN)

gdzie my mieliśmy właściwie jechać?
gdzie my mieliśmy właściwie jechać?

Jedzenie

Przyznaję bez bicia, że El Nido to nie jest kulinarny raj. Wiele tu rzecz jasna knajp i restauracji z kuchniami z całego świata, znajdziecie i te z typowo filipińskim jedzeniem. Na głównej plaży miasta znajduje się cały szereg miejsc oferujących świeże ryby i owoce morza, ale to z kolei wiąże się z nieco wyższymi cenami, a jakość – jak się trafi, czyli raz lepiej raz gorzej. Warto jednak spróbować, bo tutejsze ryby są genialne.

  • Nocny market w El Nido – jeżeli chcecie spróbować lokalnego street foodu, nie może Was ominąć codzienny nocny market. Zlokalizowany w centrum miasteczka oferuje głównie grillowane przysmaki – ryby, owoce morza, wuperzowiną czy kurczaka. Spróbujecie tu także filipińskich sajgonek lumpia i tłuściutkich szaszłyków z boczku.
nocny market w El Nido, niepowtarzalny klimat
nocny market w El Nido, niepowtarzalny klimat
  • Pizzeria Altrove – głupio mi rekomendować w takim miejscu akurat pizzę, ale muszę przyznać, że ogromna kolejka ustawiająca się pod lokalem nie jest przypadkowa. Bardzo smaczna pizza z dobrej jakości składnikami. Podpowiem Wam, że pizzeria ma dwa punkty – główny, bardzo oblegany, gdzie musicie się nieźle wyczekać i drugi, mniejszy z dopiskiem „express”. Pizza ta sama, a kolejek brak :-)

Adres: Calle Hamma, Calle Hama, Barangay Buena Suerte, El Nido

pizza prawdziwie włoska!
pizza prawdziwie włoska!
  • Art Cafe – miejsce szczyci się mianem najstarszej knajpy w mieście, a do tego słynie z posiadania dobrego internetu. Dobrego na filipińskie warunki rzecz jasna ;-) W menu znajdziecie typowy dla Filipin misz masz, czyli sałatki przeplatane pizzą, burgerami, makaronem, ale da się też zjeść doś lokalnego. Generalnie poziom jest umiarkowany i jest z czego wybierać

Adres: Serena St, Barangay Buena Suerte, El Nido

Art Cafe
Art Cafe
  • Rooftop Bar – klimatyczny bar z tarasem na dachu,z którego możemy obserwować uliczny gwar. Smaczne drinki, ładny wystrój. Idealne miejsce na wieczór.

Adres: Barangay Buena Suerte, El Nido

bary z tarasami mają swój klimat
bary z tarasami mają swój klimat
  • Pukka Bar – kolejne chilloutowe miejsce na drinka lub piwo. Bar ma również „ogródek” na plaży, więc możemy się rozkoszowac chociażby zachodem słońca. Wieczorami trwają tu imprezy do rana – z fajną muzyką i bez zadęcia :-)

Adres: Calle Hama, Barangay Buena Suerte, El Nido

  • Falafel Restaurant – a po imprezie kebab albo w wersji wegańskiej – falafel ;-) Obowiązkowa nocna pozycja, gdzie wszystko dookoła jest już zamknięte. A jest smacznie, zapewniamy!

Adres: Barangay Buena Suerte, El Nido,

  • Lunch na łódce – a najlepsze jedzenie, jakie mieliśmy okazję spróbować w El Nido to to przygotowane na łódce przez rybaków podczas wycieczek. Za każdym razem przepyszny bufet składający się z grillowanych mięs, cudownie świeżej ryby, owoców morza, warzyw, soczystych owoców i oczywiście ryżu. Ciężko zatem uwierzyć, że tak fenomenalne jedzenie Filipińczycy są w stanie przygotować w spartańskich warunkach na łodzi, a gorzej wychodzi im to w restauracjach. Cóż, koniecznie zatem skorzystajcie  z wycieczki, chociażby dla jedzenia… ;-)
lunch na pustej plaży
lunch na pustej plaży smakuje lepiej
filipińskie jedzenie w najlepszej formie
filipińskie jedzenie w najlepszej formie
wodny sprzedawca napojów i przekąsek - koniecznie spróbujcie wody ze świeżego kokosa z rumem!
wodny sprzedawca napojów i przekąsek – koniecznie spróbujcie wody ze świeżego kokosa z rumem!
Reklamy

Dodaj komentarz