Malakka – weekend w najstarszym mieście Malezji

Po polsku Malakka, angielsku Malacca, a po malajsku po prostu Melaka – niegdyś jeden z najpotężniejszych portów na całym świecie (!), dzisiaj miasto w całości wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Nie bez przyczyny. Chociaż straciło swoje dawne znaczenie, obecnie żyje z dosyć licznej turystyki.

Malakka, miszanka kultur
Malakka, miszanka kultur

Historię Malakki datuję się na niemal końcówkę XIV wieku, gdy tereny dzisiejszego miasta osiedlili mieszkańcy pobliskiej indonezyjskiej wyspy Sumatry pod przewodnictwem księcia Parameswara. Władca przeniósł ze sobą islam i ustanowił sułtanat. Szybko też zorientował się, że jego nowe ziemie leżą w bardzo strategicznym miejscu, łączącym szlaki handlowe kupców z Indii, Arabii i Chin. Faktu tego nie mogli przegapić Chińczycy, którzy skuszeni genialnym położeniem miasta, chętnie zaczęli się w nim osiedlać. Pokojowo nastawieni, wżeniając się w muzułmańskie rodziny stworzyli niesamowitą i niepowtarzalną kulturę zwaną Perenakan (inaczej zwaną Baba-Nyonya) – to też między innymi dla tej kultury warto tu przyjechać! Tradycyjne stroje, architektura i oczywiście genialna kuchnia z mocnymi chińskimi wpływami.

Sielanka jednak nie mogła trwać długo i już w 1511 roku strategiczną Malakkę podbili Portugalczycy. To oni pozostawili po sobie charakterystyczne bielone budynki. Sto lat później władzę objęli Holendrzy, którzy jednak nie byli zainteresowani rozwojem portowego miasta i w 1795 roku oddali miasto Brytyjczykom. Ci ostatni zaniedbali jednak miasto skupiając się na George Town na północy kraju i tak Malakka powoli traciła swoje znaczenie. W 1957 roku wraz z resztą kraju ogłosiła niepodległość.

Jak pokazuje ta skrócona historia, Malakka to istna mieszanka kulturowa, co widać w mieście właściwie na każdym kroku. Każda z nacji, która miała okazję przebywać w tym regionie zostawiła po sobie jakiś ślad tworząc niepowtarzalną mozaikę architektoniczną i kulturową.

Malakka to typowe miasto na weekend czy kilka dni. Nie jest duże, więc swobodnie można się po nim poruszać pieszo i dobrze zwiedzić w 2-3 dni. Ma jednak swój niepowtarzalny urok, a jego historia sprawia, że będąc w Malezji (a nawet w Singapurze), naprawdę warto tu zajrzeć.

ulice Malakki
ulice Malakki

Jak dojechać

Do Malakki najlepiej dojechać z Kuala Lumpur lub równie pobliskiego Singapuru.

  • dojazd z Kuala Lumpur – najłatwiej dostać się autobusem, które startują z dworca Terminal Bersepadu Selatan. Autobusy przeróżnych przewoźników ruszają co ok. pół godziny, więc nie ma problemu z dostępnością miejsc, aczkolwiek rezerwacji można dokonać przez Internet. Przejazd trwa ok. 2,5 h i w jedną stronę kosztuje w okolicach 10-12 MYR (ok. 9-11 PLN). W Malakce autobusy zatrzymują się na dworcu głównym (Melaka Sentral). Na miejscu można zakupić bilet powrotny.
  • dojazd z Singapuru – przejazd z Singapuru to natomiast ok. 4 h i koszt ok. 25 MYR w jedną stronę (ok. 21 PLN).

Poruszanie się po mieście

Miasto bez problemu można zwiedzać pieszo – wszystko jest raczej w bliskiej odległości. Możecie jednak skusić się na przejażdżkę szaloną rikszą oraz rejs stateczkiem, o których poniżej.

Spacer po Malakce

Poniższa kolejność to nasza luźna propozycja na zwiedzanie miasta.

Plac Czerwony/Holenderski

Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w Malakce i do tego iście pocztówkowym jest Plac Czerwony zwany Holenderskim. Usytuowany w historycznym centrum, nad samą rzeką. Nazwa oczywiście nie jest przypadkowa, bo rzeczywiście na placu króluje czerwień, a budynki to sprawka Holendrów, którzy rządzili w mieście przez ponad 200 lat. Plac z fontanną i uwielbianym przez turystów napisem „I LOVE MELAKA” to taka kwintesencja Malakki. Z jednej strony kawał historii i mieszanina kultur, z drugiej zaś tłumy turystów, maksymalnie kiczowate i krzykliwe riksze i wydobywająca się z nich piskliwa, głośna muzyka.

Plac Holenderski zwany Czerwonym
Plac Holenderski zwany Czerwonym

Na placu prócz zadumy nad współczesnym światem :-) warto spojrzeć na kościół katolicki (Christ Church) wybudowany oczywiście w bardzo europejskim stylu oraz The Stadthuys – niegdyś siedziba władz, dzisiaj miejski ratusz z Muzeum Historii i Etnografii. Nie jest to może najciekawsze muzeum na świecie i dodatkowo delikatnie trąci myszką, jednakże dobrze prezentuje burzliwą historię Malakki, kulturę Baba Nyonya i zwyczaje lokalnych mieszkańców. Sam budynek The Stadhuys to najstarszy holenderski budynek w tej części Azji.

Adres: Circle intersection of Jalan Quayside, Jalan Laksamana, and Jalan Chan Koon Cheng

Wstęp do Muzeum Historii i Etnografii w The Stadthuys – 10 MYR za osobę dorosłą (ok. 8 PLN)

Plac Czerwony w pełnej okazałości
Plac Czerwony w pełnej okazałości

St Francis Xavier’s church – Kościół Świętego Franciszka Ksawerego

Delikatnie na północ od Placu Czerwonego, można pokusić się na spojrzenie na kolejny katolicki kościół w tym przecież muzułmańskim kraju. To naprawdę świetnie ukazuje historię tego miasta i bądź co bądź, szeroką tolerancję.

Adres: 12, Jalan Banda Kaba, Bandar Hilir, 75000 Melaka

Wstęp bezpłatny

Kościół katolicki jak z Europy w islamskim kraju
Kościół katolicki jak z Europy w islamskim kraju

St Paul Hill – Wzgórza Świętego Piotra

Na południe od Placu Holenderskiego możemy udać się na wzgórze Świętego Pawła, na szczycie którego znajdują się ruiny kościoła katolickiego (St Paul’s church). Budynek jest uważany za miejsce spoczynku Franciszka Ksawerego, jednego z najszerzej działających misjonarzy w Azji Południowo-Wschodniej. Co do samego spoczynku, ponoć ciało przeleżało w kościele przez 8 miesięcy zupełnie nie naruszone, mimo oczywistego upału i wilgoci. Ciało misjonarza znajduje się obecnie w Rzymie. Same ruiny dzisiaj to niestety nic specjalnego i niewiele osób traktuje je jak, bądź co bądź, budynek o znaczeniu religijnym.

Adres: Jalan Kota, Bandar Hilir, 75000 Melaka

Wstęp bezpłatny

ruiny kościoła od środka
ruiny kościoła od środka

Porta de Santiago – A Famosa – brama fortu

Schodzimy na dół i natrafiamy na szczątki fortyfikacji w Malakce. Brama fortu Porta de Santiago czy inaczej A Famosa została wybudowana przez Portugalczyków w 1511 roku, a odnowiona przez Holendrów w 1670 roku. To kolejny najstarszy holenderki zabytek w tej części świata.

Adres: Jalan Parameswara, Bandar Hilir, 78000 Alor Gajah, Melaka

Wstęp bezpłatny

brama fortu Porta de Santiago
brama fortu Porta de Santiago

Melaka Sultanate Palace – Pałac Sułtana

Chętni mogą zajrzeć do pobliskiego Pałacu Sułtana, repliki pałacu z XV wieku. Dzisiaj mieści się tam Muzeum Kultury.

Adres: Jalan Kota, Bandar Hilir, 75000 Melaka

Islamic Museum – Muzeum Islamskie

Ostatni budynek w tym rejonie to czerwone Muzeum Islamu. Miejsce porusza ważną tematykę, jaką jest przedostanie się islamu do Malakki, a później do całej Malezji. My tę historię znaliśmy już z Kuala Lumpur, ale pozostałym bardzo polecam.

Adres: Jalan Kota, Bandar Hilir, 75000 Melaka

Wstęp dla osoby dorosłej – 3 MYR (ok. 2,5 PLN)

Maritime Museum – Muzeum Morskie

Zbliżając się na zachód w stronę rzeki trafiamy na ogromny statek Flor de la Mar (Maritime Museum), repliki portugalskiego statku, który zatonął w okolicach miasta. W środku znajduje się ciekawe muzeum prezentujące morską historię miasta i złote czasu Malakki.

Adres: Jalan Merdeka, Bandar Hilir, 75000 Melaka

Wstęp do Muzeum – 10 MYR za osobę dorosłą + 3 MYR za audioguide (ok. 9 + 2,5 PLN)

replika statku robi wrażenie!
replika statku robi wrażenie!

Taming Sari Tower – obrotowa wieża

Nieco na południe znajduje się tak zwane oko Malakki, czyli wysoka obrotowa wieża, która zabiera nas na przejażdżkę widokową po mieście. Umówmy się, że widoki nie są powalające, ale dla tych, którzy lubią miasta z lotu ptaka – jak najbardziej. Podróż trwa ok. 7 minut, a Ty wygodnie siedzisz na krzesełku. Wieża obraca się w każdą stronę, więc każdy ma szanse zobaczyć wszystkie strony.

Adres: Jalan Merdeka, Bandar Hilir, 75000 Melaka

Cena biletu dla osoby dorosłej – 23 MYR (ok. 20 PLN)

oko Malakki, czyli obrotowa wieża
oko Malakki, czyli obrotowa wieża

Dwa oblicza Jonker Street

Jonker Street to najbardziej znana ulica w Malakce, która ciągnie się na zachód od Placu Holenderskiego. Proponuję Wam tutaj dwa wejścia – dzienne i nocne, gdyż w tych dwóch porach to zupełnie inna ulica. Nocą to właściwie jeden wielki targ rozmaitości. Przekąski, słodycze, lody, zabawki, ubrania – słowem, wszystko. Do tego traficie pewnie na jakiś koncert i tłumy, TŁUMY ludzi.

tłumy ludzi na nocnym targu
tłumy ludzi na nocnym targu

Za dnia jednak ulica nieco cichnie i spokojnie można zobaczyć coś więcej niż czubki głów. Jonker to wszak ulica rozmaitości i nie mogło zabraknąć tu świątyń.  I jak to w Malezji bywa, od razu wszystkich.  Zaczynamy od niezbyt ciekawej, ale najstarszej hinduskiej  świątyni w Malezji Sri Poyyatha Vinayagar Moorthi Temle, trafiamy na naprawdę niezwykły meczet Kampung Kling Mosque, który wyglądem przypomina świątynię chińską! Naprawdę warto to zobaczyć. Wycieczkę kończymy już prawdziwą chińską świątynią Cheng Hoon Teng – najstarszą funkcjonującą świątynią chińską w Malezji. Co ciekawe, wszystkie świątynie mieszczą się również blisko ulicy Jalan Tukang Emas, czyli ulicy harmonii. Właśnie poprzez tę specyficzną koegzystencję trzech religii.

meczet przypominający raczej chińską świątynię
meczet przypominający raczej chińską świątynię
i chińska świątynia "prawdziwa" :-)
i chińska świątynia „prawdziwa” :-)

Przejażdżka szaloną rikszą

Bardzo charakterystyczna rzeczą w Malakce, a niektórzy uważają, że wręcz atrakcja turystyczną są riksze. I to nie byle jakie – maksymalnie kiczowate, kolorowe, najczęściej ozdobione na motyw jakiejś bajki czy kreskówki. Do tego krzykliwa, badziewna muzyka i ruszamy w podróż! Rzecz to bardzo, bardzo charakterystyczna i trudno przejść obok tego obojętnie.  Można wzruszyć ramionami lub dać się ponieść szalonemu charakterowi. Sami zdecydujcie!

i co Wy na to?
i co Wy na to?

Rejs stateczkiem po rzece

Okolice rzeki Sungai Melaka to jedne z najładniejszych widoków w mieście. Urokliwe schowane za drzewami knajpki, murale. A gdy traficie na zachód słońca, gwarantuję Wam niesamowite doznania estetyczne! Rejs trwa ok. 45 minut i rusza, gdy zbiorą się chętni, a o tych nie trudno. Ruszyć możecie z Muara Jetty lub Taman Rempah Jetty (niedaleko Maritime Museum). Na pokładzie przewodnik dodatkowo opowiada o zabytkach Malakki.

Cena za rejs dla osoby dorosłej – 23 MYR (ok. 20 PLN)

rejs po rzece to jedna z najprzyjemniejszych atrakcji Malakki
rejs po rzece to jedna z najprzyjemniejszych atrakcji Malakki
murale, knajpki, urokliwe zakątki...
murale, knajpki, urokliwe zakątki…

Spacer na rzeką i urokliwe knajpki

Jeżeli zrezygnowaliście z rejsu lub jeszcze Wam mało, koniecznie pospacerujcie brzegiem rzeki w specjalnie wytyczonych do tego celu ścieżkach. Przysiądźcie w jednej w knajpek i cieszcie się chwilą! To naprawdę bardzo, bardzo, urokliwe miejsce.

Malakka też ma wiele murali!
Malakka też ma wiele murali!

Gdzie i co zjeść

Capitol Satay

jedna z kultowych knajpek w Malakce, która oferuje klientom ciekawe (jednakże już mocno powielone) rozwiązanie. Każdy stolik w restauracyjce posiada wbudowany kociołek, w którym gotuje się sos orzechowy (co chwilę dokładany przez obsługę), natomiast Twoim zadaniem jest wybrać sobie dodatki do ugotowania/maczania w bulgoczącym sosie przygotowane na patyczkach (szaszłyki). A jest ich na ladzie od groma – kurczak, kulki rybne, owoce morza, wieprzowina, warzywa, jajka. Nawet to, co z pozoru nie wydaje się do wymoczenia w sosie, nadaje się.

Niestety mamy co do tego miejsca spore wątpliwości. Chociaż kolejka zaczyna robić się kilometrowa (mamy szczęście, bo trafiliśmy na samo otwarcie), jedzenie jedynie ugotowane w orzechowym sosie jest trochę bez wyrazu. Zdecydowanie bardziej smakują nam satayki (szaszłyki) uprzednio ugrillowane, a następnie wymoczone w sosie. Samo ugotowanie chociażby takiego kurczaka niewiele nadaje mu smaku, nie wspominając już o surowym boczku czy szpinaku wodnym…

Koncept jest ciekawy, ale niestety według nas nie sprawdził się. Warto jednak przekonać się samemu.

Cena za jeden szaszłyk to 1,2 MYR (ok. 1 PLN) za owoce morza drożej. Obsługa na końcu liczy patyczki.

Adres: 41, Lorong Bukit Cina, Bandar Hilir, 75100 Melaka

Jonker 88

Miejscem, które za to możemy zdecydowanie polecić to Jonker 88. To właściwie knajpa ze swoistym muzeum :-) Znowu, kolejka jest ogromna, ale tym razem o czymś to świadczy! Tutaj jemy absolutnie obłędną zupę laksa w stylu Baba-Nyonya. Wspominałam, że warto tu przyjechać dla tej kultury, prawda? Zupa jest bogata w smaku i nie możemy się jej najeść. Mamy do wyboru kilka rodzajów i zdaliśmy się na polecenie pani obsługującej.

Cena za bardzo dużą miskę zupy – od 6 do 10,5 MYR (ok. 5-9 PLN)

Adres: 88, Jalan Hang Jebat, 75200 Melaka

Portugese Egg Tart – babeczki portugalskie – pasteis de nata

Portugalskie wpływy widać i czuć w Malakce do dziś. Między innymi dzięki pysznym jajecznym babeczkom, słodkiej wizytówce Portugalii! Zjecie je tutaj dosłownie na każdym kroku, to bardzo popularna street-foodowa przekąska.

Gula Melaka – cukier palmowy

Czyli cukier z plamy kokosowej. Słodki, pachnący i smakujący kokosem. Chociaż sprzedawany jest niemal jak cukierki, to po prostu cukier :-) Popularny nie tylko w Melakce, ale ta nazwa!

Więcej Malezji

Kuala Lumpur, czyli zwiedzanie metropolii

Co i gdzie jeść w Kuala Lumpur?

Reklamy

Dodaj komentarz