Banana Turon – filipińskie sajgonki z bananem

Sajgonki z bananem, prosta i wciągająca przyjemność. Przekąskę tę poznałam na Filipinach – łatwo można ją było nabyć na ulicznych straganach czy przy plaży. Słodki rozpływający się banan otulony chrupiącym smażonym ciastem. Proste, a tak smaczne i uzależniające. Na całe szczęście deser jest łatwy do przygotowania w domowych warunkach. Pewnie brakuje trochę lepkiego ciepła Azji i turkusowej wody, ale chociaż smak przenosi nas na chwilę do błogich miejsc.

Pyszny turon, klasyka filipińskiego street foodu
Pyszny turon, klasyka filipińskiego street foodu

Filipińczycy często do banana wkładają również kawałki jackfruita. Owoc ten delikatnie orzeźwia i nadaje dodatkowej słodyczy. Warto spróbować i tej wersji.

Druga sprawa to dodatkowy cukier dodawany do smażenia. Bardzo częsta praktyka wśród filipińskich przepisów, ale ja postanowiłam z niej zrezygnować ze względu na bezsensowne komplikacje. Dodatkowy cukier ma za zadanie oblepić smażące się sajgonki i nadać im extra karmelowego smaku i chrupkości. Natomiast ten sam cukier szybko się pali i gdy smażymy więcej sajgonek niż kilka, istnieje duże ryzyko wyciągnięcia węgielków niż smakowitych ruloników. Ale oczywiście wybór należy do Was.

Ostatnia już sprawa to samo ciasto do sajgonek z bananem. Jest to pszenne ciasto (właściwie mieszanina mąki, wody i tłuszczu), które można zrobić samemu lub kupić dobrego jakościowo gotowca. Szczerze polecam tę drugą opcję, gdyż wałkowanie cienkich arkuszy ciasta może nie być najłatwiejsze.

banana turon - składniki
banana turon – składniki

Składniki na 2-4 porcje (12 sajgonek z bananem):

  • 12 arkuszy papieru pszennego do sajgonek o wymiarach 21 x 21 cm
  • 2 banany – zwykłe, takie które można dostać w polskich sklepach; natomiast jeżeli dostaniecie gdzieś małe azjatyckie baranki, wyprobujcie je i wówczas kupcie ich 4 sztuki
  • pół szklanki cukru trzcinowego
  • pół szklanki wody
  • 1,5-2 szklanki oleju rzepakowego do smażenia

banana turon

Wykonanie:

Banany obieramy ze skórki i przecinamy wzdłuż na pół. Następnie każdą z połówek na 3 w miarę równe części.

Arkusze papieru pszennego wyciągamy z opakowania. Jeżeli mamy większą paczkę i nie wszystko zużyjemy na raz, warto pozostałą część szczelnie owinąć folią spożywcza by papier się nie wysuszył. Arkusze, które będą nam potrzebne warto też owinąć zwilżoną ściereczką. Gdy papier jest suchy, traci elastyczność i zrobienie z niego sajgonek jest trudne.

Przygotuj sobie wszystko do zwijania sajgonek, czyli płaty papieru, cukier, banany i wodę.

Rozłóż pierwszy arkusz papieru. Kawałek banana obtocz w cukrze trzcinowym, połóż u nasady papieru i zacznij zwijać jak krokieta, boki zawijając do środka. Końcówkę zwilż wodą i zaklej sajgonkę. Wszystkie etapy oraz sposoby zobaczysz na poniższych zdjęciach.

składanie sajgonek - sposób nr 1
składanie sajgonek – sposób nr 1
składanie sajgonek - sposób nr 1
składanie sajgonek – sposób nr 2

Zacznij rozgrzewać olej. Ja sajgonki smażę na patelni, ale możesz użyć również garnka. ważne by oleju było tak na minimum 2cm grubości. Olej powinien być mocno rozgrzany. Aby to sprawdzić, weź sajgonkę i delikatnie zamocz jej końcówkę w oleju. Jeżeli skwierczy i bulgocze, olej jest rozgrzany. Jeżeli nie, trzeba jeszcze chwilę poczekać.

Na rozgrzanym oleju układaj ostrożnie sajgonki – smaż je partiami. Tak, by się podczas smażenia nie stykały. Smaż po kilka minut z każdej strony. To normalne, że podczas smażenia ze środka może wypływać cukier i skwierczeć. Nie przejmujemy się tym. Usmażone sajgonki wykładamy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym. Chwilę odczekujemy i zajadamy. Sajgonki z bananem najlepiej smakują na ciepło, więc warto je zjeść niezwłocznie.

3 thoughts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.