Sajgonki (spring rolls)

Spring rolls, w Polsce znane jako sajgonki, od miasta Sajgon, które notabene Sajgonem już nie jest. Ciekawa sprawa z tą nazwą, to trochę tak jakby gdzieś w Azji na nasze pierogi mówiono np. Suwałki. Jestem przekonana, że każdy chociaż raz w życiu próbował w jakieś „chińskiej” knajpce tego przysmaku. Paczuszka zwinięta w papier ryżowy usmażona na głębokim tłuszczu, który czuć jeszcze długo po konsumpcji… Same sajgonki to sztandarowa potrawa z Wietnamu, na którą nie ma jednego słusznego przepisu. Dodajemy to, na co mamy ochotę lub to, co znajdziemy w zakamarkach lodówki. Oczywiście trzymając się zasad zdrowego rozsądku. Moje sajgonki zrobiłam w dwóch wersjach – wegetariańskiej i mięsnej. Dodatkowo zamiast smażyć, upiekłam je w piekarniku. Nieco lżej, a w dalszym ciągu smacznie i chrupiąco. Polecam jako przekąskę i pełnowartościowy obiad.

Składniki na ok. 18 sajgonek:

  • 18 płatów papieru ryżowego – u mnie o średnicy 15 cm, można znaleźć większe
  • 50 g makaronu ryżowego
  • 250 g wieprzowego mięsa mielonego
  • 1 jajko
  • kilka grzybków mun
  • garść pędów bambusa
  • mała marchewka
  • kawałek czerwonej papryki
  • garść szczypiorku
  • pieprz
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • ¼ szklanki oleju rzepakowego

Wykonanie:

Makaron ryżowy moczymy w zimnej wodzie ok. 1-2 godziny. Odcedzamy. Łamiemy na mniejsze części.

Grzyby mun zalewamy gorącą wodą i moczymy pod przykryciem ok. 20 minut. Odcedzamy i kroimy w cienkie paseczki.

Marchewkę i paprykę również kroimy na małe paseczki.

Mięso mieszamy z jajkiem, z odcedzonym makaronem, grzybami i wszystkimi warzywami, Doprawiamy pieprzem i sosem sojowym. (w wersji wegetariańskiej mięso z jajkiem po prostu pomijamy)

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Blaszkę do pieczenia smarujemy olejem.

Na dużym talerzu wylewamy trochę letniej wody.

Każdy płat papieru ryżowego moczymy przez 2 sekundy w tej wodzie, a następnie układamy na nim, na dole, dużą łyżkę farszu.

Delikatnie zawijamy w rulon, po czym zawijamy do środka boki w dalszym ciągu rolując sajgonkę do samego końca (tak jak na zdjęciach).

Tak przygotowujemy wszystkie sajgonki. Układamy je na natłuszczonej blasze i każdą dokładnie smarujemy olejem. Pieczemy w nagrzanym piekarniku ok. 20 minut.

Podajemy z sosami, np. sosem chilli i sosem orzechowym.

Reklamy

6 thoughts

    1. Nieprawda. Spiring rolls to po prostu bezpośrednie tłumaczenie z języka chińskiego. Fakt, że utarło się mówić na niesmażone spring rolls, a na te podane obróbce sajgonki, aczkolwiek obie nazwy oznaczają to samo.

  1. Kilka razy przymierzałam się do zrobienia sajgonek, ale zawsze rezygnowałam, bo wydawały mi się zbyt pracochłonne, ale po tym, co zobaczyłam u Ciebie na pewno niebawem przygotuję podobne :P

Dodaj komentarz