Pulled pork – szarpana wieprzowina

Rwana, szarpana albo nawet i wyczesana, bo takie tłumaczenia można znaleźć w internetach. Wszystkie nazwy zwiastują jednak jedyne w swoim rodzaju mięso. Długo pieczone w niskiej temperaturze, aby na końcu stało się tak miękkie, że bez problemu porwiemy je na włókna.

Pulled pork to przede wszystkim kawałek dobrej jakości łopatki wieprzowej. Nie może być nadto tłusty, ale też nie za chudy, ot, taki w sam raz. Trochę leżakowania w solance, dobra marynata i do pieca na 8 godzin, czyli najlepiej na całą noc. To typ mięsiwa, które „robi się samo”, jedynie potrzebuje czasu. I nie odejmujcie mu go, odpłaci się najlepszym smakiem. Samo mięso możecie wykorzystać przede wszystkim do kanapek, a te z kolei mogą stanowić zarówno śniadanie jak i pokaźny obiad czy kolację.

Szarpana wieprzowina mimo długiego pieczenia zupełnie nie jest sucha, a wręcz przeciwnie – soczysta i nawilżona. Dzięki marynacie intensywne, lekko pikantna, kuminowa, dla mnie idealna. Polecam szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdzie odpalenie piekarnika na całą noc nie grozi ugotowaniem, a miłym porankiem w ciepłym mieszkaniu ;-)

A jeżeli wolisz łopatkę ugotować, zajrzyj do tego przepisu.

Pulled pork - szarpana wieprzowina przepis

Składniki na sporą porcję szarpanej wieprzowiny:

  • kawałek łopatki wieprzowej o wadze ok. 1 kg

Na solankę:

  • 1 l wody
  • 70 g soli (ok. 7 łyżeczek)
  • 2 łyżeczki cukru trzcinowego
  • 2 liście laurowe

Na marynatę:

  • 1 łyżeczka kuminu w ziarnach
  • 1 łyżeczka kolendry w ziarnach
  • 1 łyżeczka ostrej wędzonej papryki
  • 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka soli morskiej
  • 1 łyżeczka świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • 2 łyżeczki cukru trzcinowego
  • 3 ząbki czosnku przepuszczonego przez praskę
  • 1 łyżka ostrej pasty chilli, np. sambalu, srirachy, harissy – można pominąć, jeżeli nie lubisz ostrych smaków

Wykonanie szarpanej wieprzowiny:

Mięso umyj, oczyść i ewentualnie usuń nadmiar tłuszczu (w zależności od kawałka).

Przygotuj solankę – sól i cukier rozpuść w zimnej wodzie i dodaj liście laurowe. Zanurz w niej mięso tak, aby całe było pokryte wodą i zostaw na ok. 12 godzin (lub więcej).

Przygotuj marynatę – przyprawy rozgnieć w moździerzu, czosnek przepuść przez praskę i wszystko razem ze sobą wymieszaj.

Piekarnik rozgrzej do 90-100 stopni, ustaw grzanie góra-dół. Mięso wyjmij z solanki i osusz ręcznikiem papierowym. Natrzyj dokładnie przygotowaną marynatą i włóż do brytfanki, którą następnie przykryj pokrywką lub folią aluminiową. Tak przygotowane mięso włóż do pieca na 7-8 godzin. Najlepiej zrobić to na noc. Ponieważ każdy piekarnik jest inny i grzeje trochę inaczej, najlepiej po godzinie lub dwóch sprawdzić stan mięsa. Po tym czasie tłuszcz powinien zacząć się wytapiać, a mięso powinno być delikatnie ciepłe. Jeżeli mięso jest chłodne, a tłuszcz nie zaczął się topić, należy zwiększyć temperaturę do ok. 110-120 stopni. Jeżeli przeciwnie, mięso jest mocno ciepłe, a tłuszcz skwierczy w brytfance, należy obniżyć temperaturę. Na ostatnią godzinę odkryj pieczeń i zwiększ temperaturę do ok. 130-140 stopni. Tak, aby mięso ładnie się zarumieniło.

Upieczone mięso wyjmij z piekarnika i odstaw na ok. 30 minut aż odpocznie. Następnie „poszarp” je za pomocą dwóch widelców. Mięso będzie niezwykle miękkie, więc nie powinno sprawić to żadnego problemu.

Szarpana wieprzowina świetnie nadaje się np. na kanapki lub po prostu na obiad.

2 thoughts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.