Murzin, murzyn, szołder, szczoder, soder – chlebek nadziewany mięsem

Uwielbiam regionalne kuchnie, czy to zagraniczne czy to właśnie nasze, polskie. Chociaż nasza rodzima kuchnia nie jest aż tak bardzo zróżnicowana, są pewne potrawy charakterystyczne tylko dla danego regionu. I bardzo dobrze! Poniższy chlebek, o wdzięcznej nazwie murzin pochodzi ze Śląska Cieszyńskiego i bezpośrednio nawiązuje właśnie do określenia osoby czarnoskórej. A wszystko dlatego, że dawniej ten wielkanocny wypiek pieczono w piecach bezpośrednio na popiele, stąd też ciemny kolor chleba. Dodatkowo ciemnego koloru nadawała razowa mąka i zawarte w niej otręby. Dzisiaj nie musimy chleba specjalnie czernić, ale warto zadbać by był dobrze wypieczony, z chrupiąca skórką. Nazwy szołder, szczoder czy też soder oznaczają oczywiście ten sam rodzaj wypieku, pochodzą jednak z opolszczyzny. A sama szołdra to po staropolsku po prostu szynka. Wielkanocny chlebek to idealna okazja do tego, aby wykorzystać pozostałe mięso. Ja użyłam wędzonych żeberek i kiełbasy z zupy chrzanowej. Resztę dopełniłam dobrej jakości szynką. Wy możecie użyć innych wędlin, ważne jednak, aby nie były za chude. Tłuszcz z mięsa doskonale nawilży wypiek i dosmaczy. Przyznam, że chlebek najlepiej smakuje jeszcze ciepły, na kolejne dni można go jednak odgrzewać, np. na lekko rozgrzanej patelni. Też będzie pysznie!

170401_DSC2512-9.jpg

Składniki na jeden bochenek:

  • pół szklanki letniej wody
  • ok. 20 g świeżych drożdży
  • pół łyżeczki cukru
  • mała łyżeczka soli
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 2 łyżki oleju

Dodatkowo:

  • ok. 150 g szynki
  • 1 mała biała kiełbasa (ugotowana)
  • ok. 200 g wędzonki – boczku, wędzonych żeberek

Wykonanie:

Drożdże rozpuść w letniej wodzie, dodaj cukier, wymieszaj i odczekaj chwilę aż drożdże zaczną się pienić, czyli pracować. Następnie dodaj do nich sól, jajko oraz mąkę. Wymieszaj i zacznij wyrabiać gładkie i elastyczne ciasto. Na końcu dodaj olej i wyrób do uzyskania gładkiej, nie lepiącej się do rąk kuli. Tak przygotowane ciasto włóż do większej miski, przykryj czystą ściereczką i odstaw do podwojenia objętości, czyli na ok -1-1,5 h.

W tym czasie przygotuj farsz. Do tego chlebka możesz użyć pozostałości z innych dań – ja dodaję wędzonkę z zupy chrzanowej, resztki wędlin, kiełbasy. Wszystko to pokrój w kostkę.

Piekarnik rozgrzej do 180 stopni. Prostokątną foremkę „keksówkę” wyłóż papierem do pieczenia lub posmaruj tłuszczem i obsyp odrobiną mąki.

Wyrośnięte ciasto ponownie zagnieć i rozwałkuj na kształt prostokąta. Na całej szerokości rozłóż pokrojone mięso i całość zwiń w roladę od dłuższego boku. Brzegi delikatnie zawiń do środka i chlebek przenieś do foremki. Pozostaw go w niej jeszcze przez ok. 30 minut az podrośnie. Włóż do pieca i piecz ok. 55 minut.

Studź na kratce i podawaj. Najlepiej smakuje na ciepło.

Reklamy

2 thoughts

Dodaj komentarz