Bulion wołowy

Bulion, podstawa doskonałych zup i aromatycznych sosów. Skłamałabym twierdzeniem, że nigdy nie używam tego z kostki, ale nie oszukujemy się, ten prawdziwy, gotowany na wolnym ogniu, przez długi czas, to ten najlepszy. Wołowy ma obłędnie głęboki smak i piękny kolor. Pieczenie kości z warzywami genialnie podbija smak. To tak jakbyście następnym razem chcieli sięgnąć po kostkę ;-)

Składniki na 2 litry:

  • 2,5 litra wody
  • ok. 200 g kości wołowych (u mnie z pręgi)
  • 3 małe marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • 1 mała cebula
  • 1 liść laurowy
  • 3 kulki ziela angielskiego
  • kilka kulek pieprzu czarnego
  • kilka gałązek świeżego tymianku

Wykonanie:

Piekarnik nagrzać do 200 stopni.

Na blasze ułożyć kości i włożyć do pieca na ok. 20 minut.

Warzywa prócz cebuli obrać i po 20 minutach dołożyć do piekarnika. Piec kolejne 20 minut.

Podpieczone kości i warzywa przełożyć do garnka, razem z wytopionym tłuszczem, zalać 2,5 l zimnej wody, dorzucić przyprawy i zagotować. Następnie ogień zmniejszyć na minimalny i gotować ok. 2-3 godzin (im dłużej tym lepiej).

Gotowe.

Reklamy

21 thoughts

  1. Pieczonego bulionu jeszcze nie robiłam, ale fajny sposób. Kostek nie lubię użyłam może kilka razy.

  2. Precz z kostkami bulionowymi! Ja bazuję tylko na domowym bulionie warzywnym, ponieważ taki najbardziej lubię:)) Całkowicie się zgadzam z Tobą, że taki domowy bulionik jest najlepszy i najlepiej smakuje:)) nie zależnie czy to wołowy, drobiowy, czy warzywny:) Bądźmy zdrowi:))

  3. spaniały, aromatyczny bulion. Nie podpiekałam nigdy kości specjalnie, ale to świetny pomysł :)

  4. Wspaniały, aromatyczny bulion. Nie podpiekałam nigdy kości specjalnie, ale to świetny pomysł :)

  5. Kostka bee, no chyba, że ta domowa. Żadna jednak nie zastąpi takiego bulionu. Ja czasami go robię z resztek pieczonych mięs z kością – kuraka, kaczki, krówki :) ale tak specjalnie kości nie podpiekałam – świetny pomysł.

Dodaj komentarz