Przepis na idealne naleśniki

Przyznam, że naleśniki to coś, co zawsze robiłam na oko. Trochę mąki, mleka, jajko… i wychodziło różnie. Czasem lepiej, czasem gorzej, dlatego postanowiłam odmierzyć składniki i robić naleśniki idealne :-) A Wy razem ze mną!

Ciasto naleśnikowe może stanowić bazę do dań zarówno słodkich jak i wytrawnych. Dlatego warto nauczyć się podstawowego na nie przepisu.
Jedną z najważniejszych rzeczy przy pieczeniu naleśników jest odpowiednia patelnia. Nie musi to być specjalna patelnia do naleśników, ale taka z nieprzywierającym dnem. Tylko na takiej patelni wyjdą nam ładne, zgrabne naleśniki, bez użycia tłuszczu.
Naleśniki możemy smażyć cieńsze, wręcz przezroczyste lub nieco grubsze, jak wolicie.

Zapraszam!

Składniki na ok. 10 średniej wielkości naleśników:

  • 230 g (1,5 szklanki) mąki pszennej
  • 150 ml wody mineralnej gazowanej (lub w ostateczności niegazowanej)
  • 200 ml mleka
  • 2 duże jajka
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • szczypta soli

Do słodkiej wersji naleśników możemy dać 1 łyżeczkę cukru, ale nie więcej. Cukier sprawia, że ciasto szybko się przypala. Nadzienie i tak będzie słodkie. Słodką wersję można urozmaicić cynamonem, wanilią lub odrobiną kakao w proszku – uzyskamy wówczas ciemny kolor.
Wytrawne wersje można ulepszyć rozmaitymi ziołami. Kurkuma sprawi, że naleśniki będą słonecznie żółte.

Wykonanie:

Wszystkie składniki wsypujemy i wlewamy do wysokiej miski/garnka i mieszamy łyżką do połączenia składników. Następnie mieszamy mikserem lub trzepaczką ok. 2-3 minut. Tak przygotowane ciasto odstawiamy na ok. 15 minut. To sprawi, że z mąki uwolni się gluten i ciasto będzie bardziej sprężyste.

Powoli rozgrzewamy patelnię z nieprzywierającą powłoką. Nie musimy jej już natłuszczać, ewentualnie możemy nalać na nią dosłownie łyżeczkę oleju. Chochlą do zupy nabieramy porcję ciasta i delikatnie rozlewamy zawartość na całą powierzchnię patelni. Pomagając sobie rączką od naczynia, staramy się rozlać ciasto we wszystkich miejscach, tak, aby nie powstały dziury.

Smażymy ok. 1 do 2 minut. Ciasto powinno delikatnie zacząć odchodzić od ścianek patelni. Następnie przewracamy naleśnika na drugą stronę, pomagając sobie łopatką i smażymy jeszcze ok. pół minuty. Usmażonego naleśnika przekładamy na talerz i smażymy kolejne. Usmażone przykrywami drugim talerzem, aby nieobeschły.

Podajemy z najróżniejszymi dodatkami, na przykład:

Reklamy

Dodaj komentarz