Praca zdalna – jak sobie radzić z internetem za granicą

Praca zdalna poza granicami kraju to dla wielu osób synonim wolności, możliwość podróżowania, pracowania z łóżkowych pieleszy, brak pośpiechu i nierzadko praca marzeń. Czy rzeczywiście tak jest? O naszej półrocznej pracy zdanej z Azji, jej plusach i minusach, pisaliśmy tutaj i właśnie ten tekst polecam Wam do poczytania.

W tym tekście skupimy się na radzeniu sobie z internetem, który w większości prac zdalnych jest niezbędny. Jak pracować zdalnie z zagranicy, w jaki sposób pozyskać Internet, jak radzić sobie z jego brakiem czy przerwami i w końcu jak znaleźć alternatywę dla siebie i swoich potrzeb.

Praca zdana – jak radzić sobie z internetem za granicą

Pakiet danych w telefonie – to częściowe rozwiązanie dla osób, które przebywają na terenie Unii Europejskiej. Dzięki nowym regulacjom nareszcie możemy korzystać z naszego pakietu danych internetu bez opłat. Do czasu. Pamiętam jeszcze ten wspaniały czas (2017 rok), gdy limity były naprawdę spore i 1,5 miesięczny wyjazd do Hiszpanii „przehulałam” na pakiecie danych. W tym momencie limity są mniejsze, ale koniecznie sprawdźcie u swojego operatora jak wygląda to u Was. Może się okazać, że wysłanie kilku maili będzie bezkosztowe, a Wy zaoszczędzicie pieniądze. Jest to na pewno rozwiązanie krótkofalowe, pomocnicze i raczej doraźne. Sprawdza się w przypadku pracy, w której nie musicie być cały czas podłączeni do sieci, a jedynie doraźnie łączycie się by coś wysłać, porozmawiać.

WiFi w miejscu przebywania – to bardzo komfortowe rozwiązanie, gdy w miejscu przebywania masz stały dostęp do wifi. Większość hoteli czy hosteli zapewnia dostęp do Internetu, jednakże zawsze warto zapytać (lub wyczytać w opiniach) jego jakość. Może się okazać (niestety w wielu przypadkach), że wifi jest słabej jakości i połączenia są ciągle zrywane lub sygnał bardzo słaby. Lub głównie w przypadku hosteli – dostępny tylko w części wspólnej. Nieco inaczej może wyglądać sytuacja w wynajmowanym pokoju lub mieszkaniu. O ile wynajmujący nie wykupił pakietu jedynie do przeglądania Facebooka, jest możliwość, że Internet będzie dobrej jakości. Jak to sprawdzić? Spróbować poprosić hotel/hostel/wynajmującego o dokonanie Speed Testu i przesłanie. Na podstawie wyniku dowiesz się jak szybki i stabilny jest Internet w miejscu planowanego przebywania.

speed test - aplikacja testująca szybkość łącza
speed test – aplikacja testująca szybkość łącza

Mobilny router – jedną z naszych ulubionych i niezawodnych metod, nie raz i nie dwa ratujących nam „życie” był właśnie mały i niepozorny mobilny router. Router zakupiliśmy w Polsce (ceny wahają się między 200 a 300 pln) i kupowaliśmy do niego odpowiednio naładowane Internetem karty SIM. Kryteriami, którymi należy się kierować przy wyborze sprzętu to przede wszystkim częstotliwość wifi (powinien obsługiwać częstotliwość 5 GHz), szeroka ilość obsługiwanych pasm 4G/LTE (w różnych krajach sieci funkcjonują na różnych pasmach) oraz ilość urządzeń, które mogą jednocześnie podłączyć się do sprzętu. Router jest lekki, poręczny, nie zajmuje miejsca. Przydaje się zarówno do stacjonarnej pracy zdalnej jak i do zabierania w podróż. Sęk jedynie w tym by mógł złapać sieć i dzięki temu dostarczyć nam Internet. Router zapewnia nam stabilny dostęp do Internetu i jedyną bolączką może się okazać kończący się pakiet. My posiadamy router ZTE MF910 i śmiało możemy go polecić.

widzicie tego czarnego malucha tuż pod butelkami z wodą? to nasz dzielny router-zbawca
widzicie tego czarnego malucha tuż pod butelkami z wodą? to nasz dzielny router-zbawca

XOXO WIFI – alternatywą do mobilnego routera jest bardzo łatwe w obsłudze XOXO Wifi. Jakiś czas temu (maj 2019) mieliśmy okazję we współpracy z XOXO WIFI przetestować ich urządzenie na podstawie tygodniowego wyjazdu do Finlandii i Rosji. Router jest bardzo mały (wielkości zgrabnego telefonu komórkowego), lekki i nie rzucający się w oczy. Wystarczy włączyć i połączyć się z wygenerowaną siecią wifi. To wszystko. Gdziekolwiek jesteś. Cała zabawa z XOXO to wykupienie pakietu do konkretnego kraju na konkretny okres z wynajmem mobilnego routera. I tylko tam, w wybranych datach masz dostęp do Internetu. Czyli testując urządzenie przed wyjazdem w Polsce, nie będziesz miał jeszcze dostępu do Internetu :-) Po wykupionym okresie możesz oczywiście przedłużyć kontrakt lub odesłać router. To wszystko. Ceny i warunki zakupu XOXO Wifi znajdziecie tutaj.

XOXO WiFi bez problemu mieści się nawet w torebce nerce, więc jego podręczność jak najbardziej się sprawdza
XOXO WiFi bez problemu mieści się nawet w torebce nerce, więc jego podręczność jak najbardziej się sprawdza
XOXO WiFi był naszym przewodnikiem, w końcu on jako jedyny miał dostęp do mapy ;-)
XOXO WiFi był naszym przewodnikiem, w końcu on jako jedyny miał dostęp do mapy ;-)

Coworking – czyli miejsca stworzone dla osób pracujących zdalnie. To na pewno świetna opcja dla tych z Was, którzy nie potrafią pracować z „domu”, nie potrafią się skupić i potrzebują warunków biurowych. To również dobra opcja by kogoś poznać w obcym miejscu. Jak w „normalnej” pracy :-) Oczywiście jest to opcja płatna, ale coś za coś. W większości tego typu miejsc możecie kupować pojedyncze dni (np. aby spróbować) oraz abonamenty na dłuższy czas. Dobrze zrobione coworki mają świetny internet, kuchnie z dostępnem do napoi, miejsca konferencyjne, chillowe itd itd. Przykładem świetnie funkcjonującego coworku niech będzie warszawski Brain Embassy. Zobaczcie tylko na zdjęcia!

Kawiarnie – to opcja na bardziej dorywcze pracowanie, ponieważ szczerze nie wyobrażam sobie planowania „stałej” pracy zdalnej z kawiarni. Najlepiej wybrać sporą, ale również cichą kawiarnię, gdzie możesz się zaszyć i przesiedzieć kilka godzin pracując. My przesiedzieliśmy kiedyś ok. 6 godzin w sieciówce „Starbucks”. Wybraliśmy dwupoziomową kawiarnię, gdzie siedząc na piętrze byliśmy z dala od głośnych ekspresów i krzątających się klientów. Mieliśmy do dyspozycji gniazdka kontaktowe i względną ciszę. Generalnie miejsce było sprzyjające, nikt na nas krzywo nie patrzył i nie wyprosił, aczkolwiek uważam, że siedzenie przy „jednej kawie” przez tyle godzin nie jest do końca komfortowe. Przede wszystkim nie jest to miejsce przeznaczone do pracy, możesz natknąć się na głośne osoby, przeszkadzającą muzykę, niekoniecznie możesz wstać i bez krępacji rozprostować kości, a ostatecznie obsługa może cię wyprosić. No i sieć WiFi, która również w takich miejscach potrafi być zawodna. Generalnie kawiarnie polecamy raczej do doraźnej pracy i jako wspomagacz.

To co, kiedy zaczynasz zdalną pracę? :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.