Sernik z kaszy jaglanej

Dłuższą chwilę zastanawiałam się jak właściwie nazwać ten wypiek – no bo z sernikiem to to niewiele ma wspólnego, ale do ciasta też mi średnio pasowało. Zdecydowałam się jednak na sernik, bo właśnie ten deser najbardziej mi przypomina. Zarówno wyglądem, konsystencją jak i … smakiem! Z resztek nieco przegotowanej kaszy jaglanej miałam wstępnie zrobić placki, ale nie miałam ostatecznie ochoty na nic smażonego. A może by tak kaszę upiec? Długo i w niskiej temperaturze? Dla mnie wyszło naprawdę smacznie, sami oceńcie :-)

sernik z kaszy jaglanej

Składniki na blachę o średnicy 18 cm:

  • 150 g suchej kaszy jaglanej
  • szczypta soli
  • 4 łyżki jogurtu greckiego
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2 białka
  • garść truskawek

Do podania: serek mascarpone, pestki granatu

Wykonanie:

Kaszę zalewamy dwa razy większa ilością wody, lekko solimy, przykrywamy pokrywką i zagotowujemy. Następnie zmniejszamy gaz na najmniejszy i gotujemy do wchłonięcia całej wody. Studzimy. Następnie blendujemy na gładki krem. Im gładszy tym lepiej.

Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni. Foremkę smarujemy masłem.

Zblendowaną kaszę łączymy z jogurtem i cukrem. Białka ubijamy na sztywno i delikatnie łączymy z jaglaną masą. Przekładamy do formy wysmarowanej masłem. Na wierzch układamy kilka przeciętych na pół truskawek. Wkładamy do piekarnika na ok. 50 minut.

Studzimy, schładzamy w lodówce. Podajemy z serkiem i pestkami granatu.

kaszy z kaszy jaglanej

Reklamy

16 thoughts

  1. Bardzo smakowity ten sernik. Zdrowy i pewnie pyszny, zjadłabym z chęcią :)

Dodaj komentarz