Pralinki orzechowe

Pralinki, trufelki, czekoladki. Dla wszystkich, którzy chcą przygotować coś na Tłusty Czwartek, ale absolutnie nie mają ochoty na smażenie. Pięknie wyglądają, mogą stanowić słodki, nietypowy prezent, są naprawdę łatwe do zrobienia, nie musicie nawet włączać piekarnika i co najważniejsze, wspaniale smakują. Słodycz zamknięta w małej, eleganckiej kuleczce. Przyjemnie chrupiące od dużej ilości orzechów. Zapomnijcie o kupnych pralinkach, w domu zrobicie o niebo lepsze! A jeśli to Was nie przekonuje, to może nutella w składzie…?

Inspiracja: http://www.mojewypieki.com/przepis/pralinki-orzechowo-czekoladowe

Składniki na ok. 25 pralinek o średnicy ok. 2 cm:

  • 150 g orzechów laskowych
  • 100 g wafelków orzechowych bez polewy czekoladowej (u mnie dwa wafelki po 50 g)
  • 3-4 duże łyżki kremu nutella
  • do obtoczenia:
  • u mnie kakao w proszku
  • można obtoczyć w polewie czekoladowej: 100 g ulubionej czekolady (gorzkiej lub mlecznej), 2 łyżki śmietany kremówki, 1 łyżka oleju rzepakowego lub masła – wszystkie składniki rozpuścić w kąpieli wodnej (tzn. umieścić składniki w misce lub w garnku, który następnie położyć na garnek z gotującą się wodą w taki sposób, aby woda nie dotykała naczynia z czekoladową masą). Tak przygotowaną polewą obtaczamy schłodzone pralinki, używając wykałaczki lub łyżką. Oblane pralinki kładziemy na talerz i chłodzimy w lodówce do zastygnięcia polewy.

Wykonanie:

Najpierw usuwamy z orzechów skórki. Orzechy wsypujemy na patelnię i prażymy ok. 5 minut co jakiś czas potrząsając patelnią. Uważamy, żeby ich nie przypalić. Chwilę czekamy aż orzechy wystygną, a następnie pocieramy je w palcach, aby usunąć skórkę. Schodzi bezproblemowo. Tak przygotowane orzechy siekamy.
Orzechowe wafelki wkruszamy do miseczki. Dodajemy posiekane orzechy oraz nutellę. Mieszamy całość łyżką do połączenia składników.
W osobnej miseczce przygotowujemy trochę zimnej wody do maczania dłoni. Z masy formujemy małe kuleczki, zanurzając uprzednio dłonie w przygotowanej wodzie. To zdecydowanie ułatwi nam lepienie.
Kuleczki układamy na talerzu i wkładamy do lodówki w celu schłodzenia i stwardnienia masy.
Pralinki są już gotowe. Możemy je posypać kakao w proszku lub polewą czekoladową. Jeżeli nie zjemy ich od razu (będzie ciężko się powstrzymać) to polecam przechowywanie w lodówce. Mogą tam spokojnie wytrzymać kilka dni.

Wszystkiego słodkiego!

Reklamy

Dodaj komentarz