Schabowe roladki z nadzieniem w aksamitnym sosie

Zawsze uważałam, że przygotowanie dobrego mięsa w dobrym sosie to musi być jakaś magia. No bo skąd się bierze ten aromatyczny, aksamitny sos, rozpływające się w ustach mięso i całość smakuje tak dobrze? Na całe szczęście ja już wiem, że to nie magia ;-) a nawet nie godziny spędzone w kuchni ;-) Danie robi się w zasadzie samo, my tylko doglądamy i dorzucamy. Taki obiad może być uznany nawet za nieco ekskluzywniejszy. Schab w trochę innym, nieco włoskim wydaniu, ale wciąż z dużą ilością sosu, czyli tak jak lubią Polacy ;-) Do podania tradycyjnie z ziemniakami lub, tak jak u mnie, z kopytkami.

Inspiracja: http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/wieprzowina/zrazy_wieprzowe/przepis.html

Składniki na 2 porcje:

  • kawałek schabu, podzielony na dwa kotlety
  • dwa plastry szynki parmeńskiej (lub ewentualnie innej ulubionej)
  • dwa pomidory suszone
  • 3-4 łyżki oleju z suszonych pomidorów
  • oregano, sól i pieprz
  • ok. 1 litr bulionu (prawdziwego lub z ekologicznej kostki, może być zarówno drobiowy jak i warzywny)
  • ok. 100 ml białego wina (niekoniecznie)
  • 2 liście laurowe i dwa ziela angielskie
  • mała cebula lub pół większej
  • 2 ząbki czosnku
  • ok. 150 ml mleka
  • jedna czubata łyżka mąki pszennej
  • przydadzą się: wykałaczki

Wykonanie:

Schab po oczyszczeniu rozbijamy jak na tradycyjne kotlety schabowe, z obu stron. Każdy plaster obsypujemy oregano, solą i pieprzem, a następnie kładziemy po plasterku szynki oraz po pokrojonym na pół pomidorze suszonym, tak aby pokryć całą szerokość kotleta. Tak przygotowane mięso zawijamy w roladkę i spinamy wykałaczką, żeby się nie rozwinęło. Dla ułatwienia każdą roladkę możemy przekroić na pół.
Następnie na patelni rozgrzewamy olej z suszonych pomidorów i obsmażamy roladki z każdej strony, ok. 5 minut. Po obsmażeniu roladki nie powinny się już rozpadać, więc możemy usunąć wykałaczki.
W tym czasie zagotowujemy bulion z przyprawami, tj. liściem laurowym i zielem angielskim. Obsmażone roladki delikatnie wkładamy do bulionu, wraz z resztkami tłuszczu pozostałego na patelni. Po ponownym zagotowaniu wlewamy białe wino, znów zagotowujemy, a następnie przykrywamy pokrywką i dusimy.
W międzyczasie obieramy cebulę i albo bardzo drobno ją kroimy albo pomagamy sobie blenderem. Wrzucamy do garnka. Następnie obieramy czosnek, kroimy w plasterki lub przeciskamy przez praskę i także dodajemy do sosu. Dusimy w sumie ok.  30 minut.
Po tym czasie wyławiamy liść laurowy oraz ziele angielskie. Mleko mieszamy łyżką z mąką na gładką emulsję. Dodajemy do niej 3-4 łyżki gorącego sosu, mieszamy i wlewamy do całości. Zagotowujemy. Danie jest gotowe. Jeżeli zrobicie go więcej, bez problemu można odgrzewać.

Reklamy

Dodaj komentarz