Marchewka z groszkiem

Klasyczna polska marchewka z groszkiem. Nie kojarzy Wam się naturalnie z kotletem mielonym? Nie wiem jak u Was, ale ja pamiętam to połączenie zarówno z domu jak i ze szkolnych stołówek. Zawsze lubiłam ten dodatek, aczkolwiek często był on po prostu breją ze zbyt dużą ilością mąki. A przecież głównie chodzi o smaczne i nierozgotowane warzywa, zasmażka zaś ma całość ładnie połączyć i dosmaczyć. Dla mnie bezwzględnie konieczny jest tutaj dodatek gałki muszkatołowej i soku z cytryny, które podkręcają jarzynkę. Doskonałe uzupełnienie do wszelkiego rodzaju mięsnych obiadów. Szczególnie teraz, zimą, gdzie mamy ograniczony dostęp do świeżych warzyw. Bez problemu możecie użyć gotowej mrożonej mieszanki, wówczas przygotowanie zajmie kilkanaście minut, a o to przecież chodzi.

Marchewka z groszkiem przepis

Składniki na 2 porcje:

  • 2 średniej wielkości marchewki i ok. 200 g wyłuskanych ziaren świeżego zielonego groszku lub 450 g gotowej mrożonej mieszanki marchewki z groszkiem
  • 1 czubata łyżka masła
  • 1 czubata łyżka mąki pszennej
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • sok z ćwiartki cytryny
  • sól, pieprz do smaku

Wykonanie:

Jeżeli używasz świeżych warzyw, marchewkę obierz, pokrój w drobną kostkę, dodaj groszek i zalej całość ok. połową szklanki wody. Jeżeli używasz mrożonki, nie rozmrażając jej, zalej ją tą samą ilością wody. Zagotuj pod przykryciem i gotuj parę minut aż warzywa zmiękną.

W osobnym garnku rozgrzej masło i wsyp mąkę. Mieszaj trzepaczką aż powstanie gładka zasmażka, bez grudek. Następnie wlej ją do gotujących się warzyw i delikatnie wymieszaj łyżką aż całość ładnie zgęstnieje. Wyłącz źródło ciepła i dopraw sokiem z cytryny, gałką muszkatołową, solą oraz pieprzem.

Podawaj na ciepło.

Reklamy

4 thoughts

  1. U nas marchewka z groszkiem stanowiła osobne danie, zapiekana na grzance. To na pamiątkę rodzinnych wojennych przepisów na dania obiadowe. Uwielbiam i często jadam. Pamiętam jak pierwszy raz jadłam na stołówce z dodatkiem kotleta mielonego i wtedy uznałam go za zupełnie zbędny dodatek. :)

Dodaj komentarz