Pieczona pierś z indyka

Bardzo lubię piec różne rodzaje mięs, tak by później mieć wędlinę do kanapek, a w razie potrzeby i obiad. Pomijając już walory zdrowotne takiego domowego mięsiwa, smak jest zawsze taki jaki chcemy. Dzisiaj proponuję bajecznie prostą pierś z indyka. Staram się ograniczać kurczaki (a przynajmniej te z masowej hodowli) i jako zamiennik proponuję właśnie indyka. O ile mięso jest bardzo łatwe w obróbce, należy uważać, aby go nie przesuszyć. Ma pozostać soczysty, delikatny i wręcz rozpływający się w ustach. Jeżeli nie macie zbyt wiele czasu, gorąco polecam.

_DSC0676-1.jpg

Składniki na jedną dużą pierś z indyka:

  • pierś z indyka – u mnie o wadze 800 g
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka soli
  • pół łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
  • 1 łyżka miodu
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 ząbek czosnku przeciśniętego przez praskę
  • 1 łyżka sosu sojowego

Wykonanie:

Pierś z indyka umyj, oczyść ze zbędnych błonek i natrzyj wszystkimi przyprawami. Owiń porządnie folią aluminiową i pozostaw tak na kilka godzin, a najlepiej na całą noc (oczywiście jeżeli nie masz absolutnie czasu, nie musisz koniecznie mięsa marynować, ale będzie mnie aromatyczne).

Po tym czasie piekarnik rozgrzej do 170 stopni. Włóż indyka (wciąż owiniętego folią) i piecz na każde pół kilograma mięsa przez 30 minut, czyli w moim przypadku 50 minut.

Wyciągnij, całkowicie ostudź i dopiero wtedy krój.

Reklamy

3 thoughts

Dodaj komentarz