Hummus z fasoli

Hummus to moja miłość od całkiem niedawna. Z pozoru mdła pasta, dobrze przyrządzona jest po prostu wyśmienita. Czy to do świeżego pieczywa czy do chrupiących warzyw. Mimo mojej wielkiej miłości, bałam się zastąpić cieciorkę fasolą. Niby z jednej rodziny, ale tak jakoś.. w końcu to fasola, nasza poczciwa, najczęściej lądująca w tak zwanej „po bretońsku”. Ale dnia pewnego, gdy fasoli ugotowało mi się zdecydowanie za dużo, stwierdziłam, że raz kozie śmierć i hummus z fasoli będzie. Nie powtarzajcie mojego błędu i nie zwlekajcie! Poczciwa fasola spisała się na szóstkę, a hummus… wyśmienity! No, taki bardziej polski :-)

hummus

Składniki na michę humusu:

  • 2 szklanki ugotowanej białej fasoli typu Piękny Jaś (1 szklanka suchej)
  • 4 łyżki pasty tahini
  • sok wyciśnięty z ćwiartki cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • ¼ szklanki zimnej wody
  • 1 łyżeczka soli

Do podania:

  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • rozmaryn
  • dobrej jakości olej z pierwszego tłoczenia

 

Wykonanie:

Fasolę moczymy co najmniej 12 godzin, płuczemy i gotujemy do miękkości w czystej wodzie (ok. 1 godziny).

Odcedzamy i blendujemy na gładki krem. Doprawiamy tahiną, sokiem z cytryny, obranym czosnkiem i solą. Na końcu dolewamy wodę i raz jeszcze miksujemy.

Podajemy posypany obficie pieprzem, rozmarynem i polany olejem.

 

Reklamy

18 thoughts

  1. Hummus w każdym wydaniu biorę w ciemno – czy z fasoli czy z ciecierzycy, bobu czy innych strączków :)

  2. Jak ja tu dawno nie byłam. W ogóle miałam przerwę w blogowaniu. Ale wracam na moje ulubione blogi. No i nie zawiodłam się- jak zwykle pomysłowy przepis! Ekstra- muszę w końcu tego hummusu skosztować :) do bułeczki albo kromeczki- świetny dodatek. pozdrawiam cieplutko :)

Dodaj komentarz