Sos pieczarkowy

Gdy byłam mała, rodzice nauczyli mnie zbierać grzyby. Z racji bliskości lasu, chodziliśmy na nie zawsze, gdy tylko była okazja. Wstawanie co świt wynagradzane było wspaniałym sosem grzybowym na obiad. Do dziś pamiętam ten cudowny śmietankowy smak. Teraz, gdy chodzenie na grzyby niestety nie jest mi dane, sięgam po pieczarki. Rzadko je jem ze względu na ich ciężkostrawność, ale chociaż na chwilę chciałam przenieść się do czasów dzieciństwa. Kopytka ziemniaczane, pieczarkowy, parujący sos, cudowny aromat tymianku. Grube skarpety i jakoś ta jesień wydaje się znośniejsza :-)

Składniki na miseczkę sosu:

  • ok. 10 pieczarek (ok. 250 g)
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 200 ml śmietany 30%
  • 1 łyżka masła
  • łyżka świeżych listków tymianku
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę.

Pieczarki również obieramy i kroimy w cienkie plasterki.

W rondlu rozgrzewamy łyżkę masła i wrzucamy cebulę z pieczarkami. Całość smażymy na małym ogniu przez ok. 10 minut.

Ząbek czosnku obieramy i siekamy na drobno. Dodajemy do pieczarek. Dodajemy sól i pieprz.

Całość zalewamy śmietaną, mieszamy i dusimy jeszcze ok. 5 minut, aż sos zgęstnieje.

Na końcu dodajemy świeży tymianek.

Podajemy z makaronem, kopytkami lub kaszą.

Reklamy

17 thoughts

  1. Zdecydowanie mój ulubiony. nie ma lepszego sosu pod słońcem jak pieczarkowy czy grzybowy. Mniam, mniam. Smakowicie wygląda. A jaka pomysłowa dekoracja na wierzchu ;)
    Pozdrowieńka :)

Dodaj komentarz