Placuszki z ricotty

Śmiało mogę przyznać, że jedną z pierwszych osób, które zainspirowały mnie do gotowania była Nigella Lawson. Jej zaangażowanie, emocje, lekkość w przygotowywaniu potraw i w końcu niezwykle apetyczna konsumpcja były jednym z czynników, które wpędziły mnie w wir eksperymentowania w kuchni. I chociaż uwielbiam jej osobowość, z przepisami bywa różnie. Pamiętam chociażby jej czekoladowy tort, który w moim wydaniu był w zasadzie niejadalny, suchy, ciężki, tłusty.  Dlatego do przepisów Nigelli podchodzę z dystansem, ze świadomością, że mamy nieco odmienne gusta. Ale tych placuszków byłam absolutnie pewna. Uwielbiam wszelkiego rodzaju placki i racuchy, szczególnie w ramach pysznego śniadania, a te, z dodatkiem serka ricotta, po prostu musiały się udać! Są delikatne, puszyste, sernikowe. W oryginale, smaży się je na tłuszczu, jednak gdy posiadacie dobrą patelnię z teflonową powłoką, spokojnie usmażycie je bez jego dodatku, tak jak ja. Wówczas warto dodać do ciasta łyżkę masła. Placuszki najlepiej smakują z sezonowymi owocami. Z dużą ilością sezonowych owoców! Zacznijcie śniadanie po królewsku!

Inspiracja: Nigella Lawson

Składniki na ok. 10 małych placuszków:

  • 125 g serka ricotta
  • ¼ szklanki mleka
  • 1 jajko
  • 1/3 szklanki mąki pszennej (u mnie pełnoziarnista)
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki cukru – można pominąć, jeżeli podajecie ze słodkimi dodatkami
  • 2 łyżki oleju/masła – jeżeli placki chcemy usmażyć na tłuszczu, użyjmy oleju; jeżeli smażymy beztłuszczowo, do masy dodajemy rozpuszczone masło

Do podania:

  •  sezonowe owoce, sos owocowy, miód, syrop klonowy, jogurt naturalny, czekolada

Wykonanie:

Białko oddzielamy od żółtka. Do żółtka dodajemy serek i mleko. Dokładnie mieszamy do otrzymania gładkiej masy. Dodajemy mąkę, dokładnie mieszamy. W tym momencie, jeżeli placki będziemy smażyć beztłuszczowo, do masy dodajemy rozpuszczone masło. Opcjonalnie dodajemy cukier, mieszamy. Na końcu wsypujemy proszek do pieczenia. Mieszamy tylko do połączenia, aby proszek nie zaczął działać jeszcze w surowej masie.

Rozgrzewamy patelnię (z tłuszczem lub bez).

Białko ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Ubitą pianę delikatnie przekładamy partiami do masy serowej, delikatnie mieszając.

Na rozgrzaną patelnię nakładamy po łyżce przygotowanej masy. Smażymy po 1 minucie z każdej strony. Przewracamy łopatką. Podajemy od razu, gorące, z ulubionymi dodatkami. U mnie z gorącym sosem truskawkowym – garść truskawek zmiksowana z łyżką miodu.

Reklamy

Dodaj komentarz