Krem jaglany z pieczonymi śliwkami

Jeszcze do niedawna nie lubiłam śniadań na słodko, ale teraz coraz bardziej się to zmienia. Lubię zjeść rano drożdżówkę, słodkiego rogala czy kanapkę z dżemem. Ale najbardziej lubię te śniadania na ciepło. Gdy za oknem temperatura spada coraz bardziej, poranki są coraz bardziej ciemne, miseczka słonecznej kaszy jaglanej przywraca do życia. Z jesiennymi, pieczonymi śliwkami, skąpanymi w miodzie i sporej szczypcie cynamonu. Zdrowo najedzona, mogę rozpoczynać dzień!

Składniki na 1 porcję:

  • ¼ szklanki kaszy jaglanej
  • kilka łyżek wody
  • ¾ szklanki mleka (ulubionego)
  • szczypta soli
  • kilka śliwek
  • 1 łyżka miodu
  • spora szczypta cynamonu

Wykonanie:

Śliwki najlepiej upiec wcześniej i przechowywać np. w lodówce, a następnie odgrzewać w garnku czy piekarniku.

Śliwki umyć, przepołowić, usunąć pestki. Blachę do pieczenia wyłożyć folią aluminiową. Śliwki ułożyć na przygotowanej blasze, polać miodem i posypać cynamonem. Piec w 180 stopniach przez ok. 1 godzinę.

Kaszę jaglaną przelać zimną wodą (ja tego nigdy nie robię). Wsypać do garnka. Zalać kilkoma łyżkami wody i mlekiem. Posolić, wymieszać i zagotować. Gotować na małym ogniu przez ok. 10 minut, a następnie zostawić pod przykryciem. Kasza wówczas sobie dojdzie.

Kaszę podawać z upieczonymi śliwkami, polaną dodatkową sosem, który wydobędzie się ze śliwek. Posypać dodatkowo cynamonem.

Reklamy

17 thoughts

  1. Bardzo zdrowe i pyszne śniadanie :) Choć dla mnie raczej na drugie, bo nie mogę się przemóc do pierwszego śniadania na słodko :)

  2. Cudowny pomysł na śniadanie! Nie dość, że ciepłe, pożywne to jeszcze wygląda na bardzo smaczne. Tak jak piszesz- w takie chłodne dni, jak obecnie nastały ma się ochotę na ciepłe posiłki. Ja bym je mogła jeść niemal zamiast śniadań/ kolacji na zimno. Super :)

Dodaj komentarz