Placuszki z dyni

Nieraz wspominałam jak bardzo lubię wszelkiej maści placki i placuszki, na śniadanie i na obiad. Te, z dynią, są aromatyczne, delikatne i bardzo, bardzo dobre. O pięknym słonecznym kolorze. Możecie dodać do nich inne ulubione suszone owoce, wzbogacić świeżym imbirem lub gałką muszkatołową. Mnie wystarczył cynamon. Najlepsze polane jogurtem i miodem.

Inspiracja: http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/dynia/placki_serowe_z_dynia_rodzynkami/przepis.html

Składniki na 6 placuszków:

  • ćwiartka dyni hokkaido – 1,5 szklanki startej dyni
  • 100 g sera twarogowego
  • 1 jajko
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • szczypta cynamonu
  • 1 łyżka rodzynek
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki masła

Wykonanie:

Z dyni wydrążamy pestki (nie wyrzucamy ich – można je upiec), obieramy ze skóry i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dusimy ją na łyżce masła ok. 5 minut, aby zmiękła. Studzimy.

Oddzielamy białko od żółtka. Białko ubijamy na sztywną pianę.

W drugiej misce łączymy ser z żółtkiem, cukrem, cynamonem, rodzynkami i mąką. Dodajemy wystudzoną dynię oraz delikatnie ubitą pianę.

Na patelni rozgrzewamy dwie pozostałe łyżki masła i nakładamy po kopiastej łyżce masy, lekko spłaszczając. Smażymy z każdej strony po ok. 1 minucie. Przekładamy na talerze. Podajemy np. z jogurtem i miodem.

Reklamy

9 thoughts

  1. Placuszki pierwsza klasa, choć dyniowych jeszcze nigdy nie jadłam na słodko. Zawsze robię wytrawne, ale będę musiała spróbować w Twojej wersji :)

Dodaj komentarz