Kasza bulgur ze szpinakiem

Mimo, że nadal jesteśmy na przednówku, zewsząd atakują mnie gigantyczne truskawki, jędrne szparagi i landrynkowo różowy rabarbar. Oczy by jadły, ale na szczęście jest rozum, który podpowiada, że skoro Ty jeszcze zakładasz kurtkę, warzywa jeszcze nie zdążyły załapać słońca ;-) Dlatego gotuję kaszę, mieszam ją ze szpinakiem, doprawiam czosnkiem i czekam na truskawki, te prawdziwe :-)

kasza bulgur ze szpinakiem

Składniki na 1 porcję:

  • 50 g kaszy bulgur
  • 1 łyżka masła
  • 2 garści świeżego szpianku
  • pół ząbka czosnku
  • 2 łyżki startego twardego sera typu parmezan
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

Kaszę zalewam wodą (dwa razy więcej) i zagotowuję. Następnie zmniejszam ogień na minimalny i nie odkrywając pokrywki gotuję aż do całkowitego wchłonięcia wody przez kaszę.

W drugim garnku rozpuszczam masła, dodaję czosnek i szpinak. Mieszam aż szpinak „zwiędnie”. Dodaję kaszę, mieszam. Sciągam ze źródła ciepła i doprawiam solą, pieprzem i serem.

Podaję.

Reklamy

18 thoughts

  1. Z kaszą bulgur zaczęłam się przyjaźnić dopiero od niedawna i nie znam wielu przepisów na nią, tym chętniej znajduję takie fajne przepisy co z nią zrobić.

  2. Bulgur też teraz przebiam. I masz rację kupiłam truskawki i nie miały smaku, jak rzeszą inne warzywa też. woskowe i plastykowe

  3. Truskawki o tej porze roku? Ble.. toż to pachnie i smakuje chemią. Zdecydowanie wolę bulgur ze szpinakiem :)

  4. Ostatnio przekonałam się do szpinaku. Chociaż u mnie to jest tak, że w jednej wersji mi smakuje bardziej, a w drugiej mniej. Ale wydaje mi się, że z taką kaszą to mogłoby być połączenie idealne i smak by mnie oczarował. Bardzo lubię kasze różnego rodzaju. Zapraszam w wolnej chwili do mnie, dziś na słodkie tiramisu. Pozdrawiam cieplutko. Megly.

Dodaj komentarz