Site icon Poproszę Dokładkę

Budapeszt na weekend – zwiedzanie alternatywne

Reklamy

Wiecie jak to jest, Paryż to nie Francja, Warszawa to nie Polska i trochę Budapeszt to nie Węgry, ale nie zmienia to faktu, że tam po prostu trzeba być. Kilka ładnych lat temu moje serce skradła czeska Praga i wydawało mi się, że już nic nie może się jej równać. Dopóki nie odwiedziłam Budapesztu… Kogo nie zachwycił nocny widok na Parlament niech pierwszy rzuci kamieniem. Kto zaspany nie wszedł na wzgórze Gellerta niech wejdzie pod stół. A gdy odhaczycie już wszystkie punkty z przewodnika zapraszam za trasę całkiem alternatywną.

Najbardziej znany Szimpla Kert, czyli żyjąca legenda, do której lepiej zajrzeć za dnia, żeby wieczorem nie stać w kilometrowej kolejce. Do pozostałych miejsc, bardzo zresztą podobnych do Szimpla, wejdziecie bez żadnych przeszkód. Traficie pewnie na jakiś koncert, noc salsy lub happy hours na pizzę. Żal wychodzić.

Ze swojej strony polecam bar Kuplung. Przyjemna atmosfera i scena, na której bardzo często odbywają się muzyczne występy.

takie tam wnętrza Szimpla Kert
bar jak bar

Szimpla Kert – Kazinczy u. 14; 12:00-4:00

Kuplung – Király u. 46; 15:00-5:00

no i to jest street food

Karavan street food  – Kazinczy u. 18; 11:30-00:00

Great Market Hall – Nagyvásárcsarnok – Vámház krt. 1-3; 6:00-17:00, w sobotę do 15ej, w niedzielę zamknięte

Hold Street Market and Downtown Market Belvárosi Piac – Hold u. 13; 6:30-18:00, w sobotę do 16ej, w niedzielę zamknięte

dobra, przepłacicie tutaj za piwo, ale dla tej atmosfery warto
japoński ogród na wyspie
no rzym starożytny
środek też niczego sobie

Széchenyi gyógyfürdő – Állatkerti krt. 9-11

nudne menu?
podano w 5 sekund do stołu

Drum Cafe – 1074, Dob u. 2; 11:00-0:00

A Wy, macie jakieś miejsca do polecenia?

Exit mobile version