Focaccia to jeden z moich ulubionych wypieków. Najbardziej lubię odrywać jeszcze ciepłe kawałki, moczyć w oliwie i pochłaniać w nieprzyzwoicie wielkich ilościach ;-) Taka przygotowana na piwie zyskuje na puszystości i strukturze. Zdecydowanie polecam. Użyjcie swoich ulubionych ziół, nie żałujcie oliwy. Jeżeli nie przepadacie za oliwkami, pomińcie.
Składniki na 1 dużą focaccię:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżka świeżych drożdży
- 1 łyżeczka soli
- 50 ml oliwy
- 150 ml piwa jasnego
- 100 ml ciepłej wody
Na wierzch:
- garść oliwek (zielonych lub czarnych)
- sól
- rozmaryn
- 4 łyżki oliwy
Wykonanie:
Blachę do pieczenia lub formę smarujemy jedną łyżką oliwy lub wykładamy papierem do peiczenia. Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie i chwilę czekamy aż się rozruszają (czyli zaczną się unosić/bulgotać/przemieszczać, cokolwiek). Do zaczynu dodajemy pozostałe składniki, mieszamy łyżką i wyrabiamy rękami aż powstanie gładka, elastyczna, sprężysta kula. Kulę rozwałkowujemy na podsypanej mąką stolnicy na średnio cienki, prostokątny placek. Tak rozwałkowane ciasto przenosimy na wysmarowaną blachę, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na ok. 1 godzinę. Po tym czasie na placek wysypujemy sól, rozmaryn, wciskamy oliwki i polewamy oliwą. Pozostawiamy przykryte ściereczką na jeszcze 30 minut i w tym czasie rozgrzewamy piekarnik na 220 stopni (termoobieg). Po tym czasie wkładamy ciasto do nagrzanego piekarnika i pieczemy 15-20 minut, do zarumienienia.
Podajemy z oliwą, kremem balsamicznym, oliwkami, ew. z sosem pomidorowym. Może stanowić także świetną bazę na kanapki.
