Z nadmiaru mąki kukurydzianej, którą kupuję jak maniak w celu produkcji domowych nachosów, upiekłam chleb. Pięknie rośnie, ma cudownie słoneczny kolor i smakuje naprawdę dobrze. Nieco się kruszy, w porównaniu do pszennego chleba poprzez brak glutenu w mące kukurydzianej, ale to niewielki mankament. Upieczcie koniecznie.
Składniki:
- 1 szklanka ciepłej wody
- 1 łyżka świeżych drożdży
- 1 łyżeczka soli
- 2 szklanki mąki pszennej
- 2 szklanki mąki kukurydzianej
- 1 jajko
- 2 łyżki masła
Wykonanie:
Drożdże rozpuścić w wodzie, porządnie wymieszać.
Dodać sól, obie mąki i rozkłócone jajko. Wyrobić gładkie ciasto.
Na końcu dodać roztopione masło i całość ponownie wyrobić.
Odstawić w ciepłe miejsce, pod przykryciem do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.
Po tym czasie piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Foremkę wysmarować tłuszczem i posypać lekko mąką.
Wyrośnięte ciasto ponownie wyrobić i przełożyć do przygotowanej foremki. Wyrównać i znowu odstawić pod przykryciem do podrośnięcia (na ok. 30 minut).
Po tym czasie włożyć do pieca razem z drugą foremką napełnioną zimną wodą (tak aby w piekarniku utworzyła się para wodna i chleb był chrupiący).
Piec ok. 1 godziny. Wyciągnąć, wystudzić i delektować się :-)
