Moim pierwszym przepisem z wykorzystaniem dyni to domowe, swojskie kopytka. Dzięki pomarańczowemu warzywu mają piękną, słoneczną barwę. Są delikatne, ale dla wyostrzenia smaku doprawione gałką muszkatołową i twardym serem. Świetnie smakują saute, polane masełkiem, jeszcze lepiej – odsmażone na patelni. Stanowią również świetny dodatek do głównego dania. Do wypróbowania.
Składniki na ok. 40 kopytek:
- 3 małe ziemniaki
- pół szklanki puree z dyni
- 1 jajko
- 1-2 łyżki startego twardego sera typu parmezan, pecorino, grana padano
- płaska łyżeczka soli
- szczypta gałki muszkatołowej
- ok. 7 łyżek mąki + kilka na podsypanie – ilość mąki zależy od zawartości wody w ziemniakach, im jej więcej tym więcej mąki potrzebujemy
Wykonanie:
Przygotowujemy puree z dynii.
Ziemniaki obieramy i gotujemy we wrzątku do miękkości – ok. 30 minut. Studzimy, tłuczemy na puree.
Oba puree łączymy z jajkiem, startym serem, mąką i przyprawami. Mąkę dodajemy stopniowo do uzyskania dającej się zagnieść, lekko lepiącej kuli. Staramy się jej nie dodawać za dużo.
Ciasto dzielimy na dwie porcje. Z każdej formujemy wałeczek i wykrawamy z niego ok 2 cm ukośne kawałki, kopytka.
W dużym garnku zagotowujemy wodę. Solimy.
Kopytka wrzucamy na gotującą się wodę, delikatnie mieszamy i gotujemy ok. 3 minut. Ostrożnie wyciągamy na durszlak, aby pozbyć się wody i podajemy.
