Site icon Poproszę Dokładkę

Kremowa polenta z pieczoną dynią, boczniakami i kukurydzą

Reklamy

Jesień i zima to zdecydowany czas comfort foodu. Ciepła kuchnia, włączony piekarnik, parująca herbata z imbirem i miodem. Dla mnie to najlepszy czas na kreatywność w kuchni, albo powrót do smaków dzieciństwa. No, drożdżowe w lecie mi tak nie smakuje ;-)

Polenta to dla mnie właśnie taki comfort food, czyli jedzenie, które koi i rozpieszcza zmysły. Prawdę mówiąc, dla mnie nie musi mieć żadnych dodatków i mogę ją wyjadać prosto z garnka, ale cóż, jesteśmy w końcu na kulinarnym blogu ;-) Polenta to nic innego jak kasza z kukurydzy, mąki kukurydzianej. Odpowiednik naszej kaszy manny. I finalnie danie, które składa się po prostu z kaszki ugotowanej w wodzie z dodatkiem soli. I to jest właśnie przepis podstawowy. Polenta jest popularnym dodatkiem do włoskich dań, np. nieco mniej znanych z Italii gulaszy. Można ją przygotować na dwa główne sposoby. Pierwszy z nich to przyrządzenie jej na kształt placka, który można pokroić nożem i dodatkowo obsmażyć. Ja zdecydowanie preferuję drugi sposób, czyli ugotowanie kaszki na kremowo.

Nie będę ukrywać, że sama ugotowana kasza na wodzie z solą nie powala smakiem, ale siłą są tutaj dodatki. Masełko, śmietanka, parmezan… i danie od razu zyskuje na treści! Pamiętajcie też, że polenta lubi sól i nie warto jej żałować. Ma być smacznie.

Jak wspomniałam, ja polentę mogę jeść bez żadnych dodatków, ale zachęcam Was do przygotowania chociaż jednego z przeze mnie zaproponowanych, a najlepiej wszystkich. Zdecydowanie jesienne smaki – pieczona aromatyczna dynia, chrupiące słodko-słone boczniaki, maślana kukurydza.

Zapraszam na mój comfort food – kremowa polenta z dodatkami.

 

Składniki na 4 mniejsze porcje:

Na dynię:

Na kukurydzę:

Na boczniaki:

Do wykończenia:

Wykonanie:

Polenta:

W garnku zagotuj wodę, porządnie ją osól i zmniejsz ogień do minimum. Wsyp kaszę i od razu zacznij mieszać. Polenta bardzo szybko zgęstnieje i będzie chciała się przypalić :-) Nie odchodząc od garnka, cały czas mieszając, gotujemy parę minut aż kasza stanie się przyjemna i kremowa. Próbujemy, doprawiamy. Polenta powinna być kremowa i lekko płynna, natomiast pamiętaj, że chwilę zostawiona od razu tężeje. Lepiej więc dodać więcej wody od razu.

Polentę można wykończyć kilkoma łyżkami masła, śmietanką lub/i parmezanem. Nie ukrywam, że tak smakuje lepiej!

Dynia:

Dynię przekrój na pół i tę połówkę jeszcze raz na dwa. Wydrąż środek z pestkami, umyj. Pokrój w niezbyt cienkie paski, kawałki.

Włóż je do miski i obsyp wszystkimi przyprawami prócz oraz oraz olejem/oliwą.

Czosnek zostaw w całości.

Piekarnik rozgrzej do 200 stopni. Blaszkę wyłóż papierem do pieczenia, na który wyłóż przygotowaną dynię i ząbki czosnku.

Piecz ok. 30 minut.

Boczniaki:

Boczniaki umyj i porządnie osusz. Pokrój w mniejsze kawałki, takie na raz.

Czosnek posiekaj w plasterki. Natkę pietruszki drobniutko posiekaj.

Porządnie rozgrzej patelnie, nalej odrobinę oleju i wrzuć osuszone pokrojone grzyby. Smaż na dużym ogniu jak najrzadziej mieszając.

Gdy będą już rumiane, wlej sos sojowy, syrop klonowy, czosnek, płatki chilli. Smaż chwilę aż przyprawy oblepią grzyby. Zdejmij z ognia i posyp natką.

Kukurydza:

Zagotuj wodę. Delikatnie osól. Włóż obraną kolbę kukurydzy i gotuj do miękkości – w zależności od jej twardości może to zająć 15 nawet do 40 minut. Wyciągnij i lekko ostudź. Pokrój na grubsze plasterki lub zeskrob nożem same ziarna.

Rozgrzej patelnię i wrzuć masło. Od razu dodaj kawałki kukurydzy i smaż dosłownie chwilę aż całość się podgrzeje i oblepi masełkiem. Dopraw solą, chilli. Po zdjęciu z ognia, posyp natką i ewentualnie skórką z limonki.

Wykończenie:

W większej misce lub na talerzu wylej kremową polentę i ułóż na niej wszystkie przygotowane dodatki. Całość możesz polać dodatkową oliwą, posypać pozostałościami natki pietruszki.

Najlepiej zajadać od razu.

Wpis powstał w przemiłej współpracy ze Schroniskiem Bukowina – restauracją i sklepem z produktami polskimi i włoskimi najwyższej jakości.

Exit mobile version