Site icon Poproszę Dokładkę

Pasta z czarnych oliwek i fig

Reklamy

Uwielbiam wszelakiej maści pasty, smarowidła, dipy. Wykorzystuję je do kanapek, maczania w nich jeszcze świeżego i ciepłego pieczywa, do krakersów, nachosów, a nawet jako szybki sos do makaronu. Z oliwkowych past zawsze chętnie wracam do klasycznej francuskiej tapenade. Tym razem proponuję coś słodszego, o przyjemnej i wciągającej klejącej strukturze. Pasta z czarnych oliwek i fig, soku z pomarańczy, pieczonym czosnkiem i migdałami to jedno z moich ulubionych połączeń. Gęsta, słodko-słona, delikatnie chrupiąca. Wolę jak jest grubo zmielona, dzięki czemu czuć kawałki migdałów i fig, ale możecie zmielić ją na gładką pastę. Najlepiej smakuje ze świeżą bagietką – na śniadanie, przekąskę lub na deskę serów. O tak, genialnie skomponuje się jako dodatek do serów!

Pasta jest bardzo łatwa do przygotowania, to wszak jedynie zmielenie wszystkich składników ze sobą. Wystarczy jedynie namoczyć wcześniej figi w soku z pomarańczy oraz upiec czosnek. Upieczcie go sobie więcej, to cudny dodatek do wielu dań.

Składniki na miskę pasty z czarnych oliwek i fig:

Wykonanie:

Czosnek w łupinkach owiń folią aluminiową i włóż do rozgrzanego do 180 stopni pieca na ok. 30 minut. Następnie wyjmij ostudź, odwiń z folii, usuń łupinki.

Figi potnij na mniejsze kawałki i zalej świeżo wyciśniętym sokiem z pomarańczy. Jeżeli używasz alkoholu, dodaj go na tym etapie. Suszone owoce mocz w soku minimum 1 godzinę, ale możesz je też zostawić chociażby na całą noc.

Do misy malaksera włóż odsączone z zalewy oliwki, namoczone figi razem z zalewą, upieczony czosnek, migdały. Zmiel na odpowiadającą Ci konsystencję. Ja lubię jak pasta jest niemal niedbale posiekana, tak by składniki były wyczuwalne. Pastę dopraw octem, oliwą, świeżo mielonym pieprzem i odrobiną soli.

Przechowuj w lodówce, np. w słoiczku, dodatkowo podlaną oliwą, aby nie wyschła, do kilku dni.

Exit mobile version