Od dawna nie kupuję już gotowych mieszanek przypraw. Wolę zrobić swoje – wedle własnych upodobań i potrzeb. Nie inaczej mogło być z egipską dukkah. Żałuję, że nie możecie przez ekrany swoich komputerów poczuć zapachu tej przyprawy. Ja nie mogę się oderwać. Niezwykle aromatyczna, wspaniała. genialna jako chrupiący dodatek do wszelakich warzyw, past, sałatek czy nawet kanapek. Koniecznie do zrobienia!
Składniki na dwa małe słoiczki:
- pół szklanki ulubionych orzechów (u mnie włoskie)
- 1/4 szklanki pestek dyni
- 1/3 szklanki ziaren sezamu jasnego
- 2 łyżki ziaren kolendry
- 1 łyżeczka nasion kuminu
- 1 łyżeczka nasion kopru włoskiego
- 1 łyżeczka ziarenek czarnego pieprzu
- 1 łyżeczka soli
Wykonanie:
Rozgrzewamy porządnie patelnię.
Kolejno rumienimy na niej wszystkie orzechy, nasiona i przyprawy, po ok. 1 minucie i przerzucamy do moździerza lub malaksera.
Mielimy na niezbyt drobno, przesypujemy do słoiczków i trzymamy nie dłużej niż miesiąc.
Używamy jako posypki do past, sałatek, warzyw lub wymieszane z oliwą jako dip.
