Chyba każdy zna klasyczną sałatkę jarzynową, obecną na wszelkich imprezach, Świętach czy imieninach. Mam czasem wrażenie, że bez sałatki impreza się nie uda, a goście wyjdą niezadowoleni choćbyśmy im serwowali homara. Ah, no i jeszcze do niedawna dałabym sobie dwie ręce obciąć, że sałatka polską jest w stu procentach. To bym rąk nie miała! Okazuje się, że sałatka, nasza sałatka, w różnych krajach rekordy popularności bije i zejść z piedestału nie zamierza. A że każdy naród do sałatki coś swojego, typowego dorzuci, to mamy prawdziwy kulturowy misz-masz na talerzu. I tak oto nasza jarzynowa sałatka w odsłonie hiszpańskiej, z tuńczykiem i oliwkami. Może przy kolejnym siekaniu skusicie się na tę pyszną wersję?
Inspiracja: http://taparica.com/tartaletki-z-ensaladilla-rusa/
Składniki na miskę sałatki:
- 2 średniej wielkości ziemniaki
- 1 marchewka
- 1 jajko
- kilka zielonych oliwek
- kilka czarnych oliwek
- puszka tuńczyka z wody (ok. 180 g)
- 2 łyżki majonezu
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- sól i pieprz do smaku
Wykonanie:
Marchewkę, ziemniaki i jajko ugotować. Ostudzić i obrać. Posiekać razem z oliwkami w drobną kostkę.
Tuńczyka porządnie odsączyć z zalewy i dodać do warzyw.
Doprawić majonezem, oliwą, solą i pieprzem.
Wymieszać i podawać.
