Nie lubię awokado samego w sobie. Nie powala smakiem, ale stanowi idealną wręcz bazę do past i dipów. Ten przypomina nieco guacamole, ale jest bardziej wyrazisty. Do kanapek, warzyw czy nachosów. Pamiętajcie, że awokado musi być bardzo dojrzałe, ma być miękkie i maślane. Samą pastę najlepiej zjeść od razu albo przechowywać z wetkniętą weń pestką z awokado, zapobiegnie to ciemnieniu dipu. Pyszności :-)
Składniki na miskę dipu:
- 1 dojrzałe awokado
- 1 ząbek czosnku
- pół papryczki chilli
- sok z połowy cytryny
- pół łyżeczki kuminu
- pół łyżeczki soli
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- kilka gałązek świeżej kolendry
Wykonanie:
Awokado przepoławiamy, usuwamy pestkę i łyżką wydrążamy miąższ. Jeżeli awokado jest odpowiednio dojrzałe, ta czynność nie sprawi nam żadnego kłopotu.
Do miąższu z awokado dodajemy sok z cytryny, oliwę, sól i kmin. Obrany i posiekany drobno czosnek, posiekaną papryczkę i kolendrę.
Całość rozgniatamy widelcem i mieszamy na niezbyt gładką pastę.
Gotowe.
