Jeżeli wybieracie się na majowy piknik, nie zapomnijcie zabrać ze sobą kosza pełnego smakołyków. Jak dla mnie, nie ma nic przyjemniejszego niż przygotowywanie, a następnie delektowanie się prostymi przekąskami podczas ciepłego dnia na skrawku trawy. Najchętniej jadłabym wtedy lekkie, proste potrawy i koniecznie coś do podgryzania. Zdecydowanie zamiast tłustych czpisów wolę taką oto pieczoną ciecierzycę. Idąc na łatwiznę, kupuję ją w puszce, a następnie piekę w ulubionych przyprawach. Szybka no i zdrowa przekąską, niczym nie odbiegająca od utytłanych w tłuszczu kupnych przekąsek. Na słodko czy na słono, zawsze smakuje bezbłędnie.
Składniki na miskę:
- 2 puszki cieciorki
- 4 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka ostrej papryki
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- szczypta czarnego pieprzu
- pół łyżeczki cynamonu
- szczodra łyżka miodu
Wykonanie:
Cieciorkę odsączyć z zalewy, porządnie wypłukać i rozłożyć na ręczniki papierowe do osuszenia.
W tym czasie piekarnik nagrzać do 200 stopni, a blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Osuszoną ciecierzycę wyłożyć na blachę i podpiec przez jakieś 20 minut.
W tym czasie oliwę połączyć ze wszystkimi dodatkami. Podpieczoną cieciorkę wymieszać z przygotowanym sosem, ponownie rozłożyć na blasze i piec jeszcze ok. 25 minut.
Podawać tego samego dnia.
