Nie lubię jedzeniowych mód, nie podążam za trendami w kulinariach i nie rzucam się ślepo na każdą nową dietę. Ale fakt faktem, że czasami dzięki szerszemu nagłośnieniu jakiegoś produktu, zyskujemy. Taka na ten przykład kasza. Wiadomo, triumfy świeci poczciwa jaglana, przez lata zapomniana i wepchnięta w kąt. Na całe szczęście z półek nie zniknęła jeszcze jęczmienna czy choćby gryczana. Ta ostatnia jakoś tak najmniej lubiana, może przez swój najbardziej wyrazisty smak? Ja akurat za nią przepadam, ale jeżeli należycie do tego drugiego grona, wypróbujcie jej białą wersję. Wciąż rzecz jasna z gryczanym smakiem, ale zdecydowanie mniej wyczuwalnym. A jak gryczana to i grzyby – para idealna. Do tego marchewka, sporo natki pietruszki i przepyszny, zdrowy obiad w 20 minut gotowy.
Składniki na 2 porcje:
- 100 g kaszy gryczanej białej
- dwie garści pieczarek
- 2 marchewki
- pęczek natki pietruszki
- 4 łyżki oliwy z oliwek
- sól i pieprz do smaku
Wykonanie:
Do garnka wsypujemy kaszą i zalewamy ją dwukrotnie większa ilością wody (błagam, nie gotujcie kaszy w woreczkach, wylewacie razem z wodą mnóstwo dobra). Przykrywamy, zagotowujemy, a następnie zmniejszamy ogień i gotujemy ok. 15 minut. W tym czasie obieramy marchewkę, oczyszczamy pieczarki i cieniutko kroimy w talarki. W rondelku rozgrzewamy oliwę, wrzucamy warzywa, doprawiamy i chwilę smażymy. Mają być wciąż jędrne. Ugotowaną kaszę wrzucamy do warzyw, mieszamy, wyłączamy ogień i posypujemy natką. Podajemy.
