Baba ghanoush – arabska pasta z bakłażana

Baba ghanoush to po hummusie, druga najbardziej popularna pasta krajów arabskich. W zasadzie bardzo do niego podobna z tym wyjątkiem, że zamiast ciecierzycy używamy bakłażana. Mimo, iż, tak jak w wypadku hummusu, przepisów na ten „jeden, właściwy” jest multum, najważniejsze jest to (i chyba wszyscy się z tym zgadzają), że bakłażana trzeba przede wszystkim opalić nad ogniem. To właśnie dzięki temu zabiegowi uzyskujemy dymny posmak, bez którego pasta nie ma bytu. Doprawienie to już oczywiście kwestia gustu, ale konieczna będzie pasta sezamowa, cytryna i czosnek. Zakasajcie rękawy!

pasta z bakłażana

Składniki na dwie porcje:

  • 2 małe bakłażany (ok. 500g)
  • 2 łyżki pasty sezamowej tahini
  • sok wyciśnięty z ćwiartki cytryny
  • 1 większy ząbek czosnku
  • szczypta kuminu
  • 1 łyżka oliwy
  • do podania: oliwa z oliwek, natka pietruszki, świeże pieczywo

Wykonanie:

Bakłażany opalamy nad żywym ogniem, czyli nad kuchenką, w taki sposób aby z każdej strony, równomiernie się opaliły. Mają stać się zwiotczałe i przypalone. Jeżeli macie kuchenki indukcyjne, ostatecznie możecie przypalić warzywa na patelni lub nad płomieniem świeczki..  :-) Tak przygotowane bakłażany wkładamy jeszcze do nagrzanego do 200 stopni piekarnika, na ok. 15 minut.

Wyciągamy, studzimy, obieramy ze spalonej skórki. Miąższ wkładamy do wysokiej misy. Dodajemy wszystkie pozostałe składniki i miksujemy na gładką masę.

Podajemy polane oliwą, posypane natką, z dobrej jakości pieczywem.  Najlepiej smakuje następnego dnia.

Reklamy

7 thoughts

  1. Jest pyszna. Potwierdzam :) Przyznam, że ja jednak nie opalałam nigdy bakłażanów nad ogniem kuchenki (nie chciałoby mi się jej później czyścić) tylko piekłam do przypalenia w piecu. Kiedyś jednak będę musiała zabrudzić kuchenkę… :)

Dodaj komentarz